Wpis z mikrobloga

@repostuj: Ukrainki... znam taką jedną, ma na imię Olga pracuje w pobliskim spożywczaku, od czasu do czasu bo zdaje się że nie może tu pracować na stałe więc w te trzy miesiące gdy jej nie ma bardzo cierpię. Zawsze proszę o ciepłe p--o bo wtedy Olga zamiast sięgnąć do lodówki z browarami musi się głęboko skłonić za ladę. Te jej koronkowe pończochy ;)
  • Odpowiedz