Wpis z mikrobloga

@only: Heh, fajnie widać po "szoku i niedowierzaniu" ludzi, którzy nie grali w 1.6 (tak zakładam). Bo z uwagi na to, że w 1.6 ściany prawie nie istniały, to takie wallbangi się odwalało, że głowa bolała :) W CS:GO jest ten problem, że mapy mają tak mocne urozmaicenie w teksturach, że niektóre skany nie wydają się tak oczywiste, jak są.
  • Odpowiedz
@hajen: Dokładnie tak jak mówisz... w 1.6 wszystkie ściany dało się skanować, poza "skałami"...

Najgorsze jest to, że w CSGO nie wchodzą takie ;< Ciągle wspominam Nuke i skan pod literką "e" w napisie z AK od strony CT na pochylni xD ACE 5hs jak szli na poche w 80% wchodził ;D
  • Odpowiedz
@wzr1one: mój ulubiony skan był w kominie na B (teraz to "car"). To znaczy jeden flashował trupa, i wbiegał do komina, a drugi skanował z podestu ściane w kominie, najlepiej z m4 z tłumikiem. Wtedy ten w kominie dawał info, czy tam ktoś dostaje i od razu było info, gdzie jest terro. Teraz też tak robię, jak gram z moim ziomkiem (np. skan kuchni na pokojach na de_mirage - gość
h.....n - @wzr1one: mój ulubiony skan był w kominie na B (teraz to "car"). To znaczy ...
  • Odpowiedz