Mieliście kiedyś tak, że byliście gdzieś z rodzicami albo dziadkami i czuliście się zażenowani tym co powiedzieli np przy kasie? Ja właśnie ostatnio tak miałem.

poszedłem z teściową do sklepu z farbami celem wybrania farby do kuchni. Dość sprawnie poszło. Wybrała sobie kolor o nazwie Melon. Wzięliśmy więc wiaderko podchodzimy do kasy i się pytam Pani czy w razie czego można wymienić a ona, że oczywiście można i akurat ona też ma u
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
Tylko mnie strasznie w-----a ta reklama trend na sprzęt Orange z tym z rodzinki.pl?

"A znacie na blaszkę?"

No ja p------e xD

#gorzkiezale #zenadlem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

AHAHAHAHAH.

Wbiłem się na obcy kod i próbowałem dołożyć coś swojego, ale cały czas mi zwracało, że nawet cin nie istnieje.

Po 20 minutach w końcu doszedłem dlaczego.

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja pierdziele mirki, ale miałem dzisiaj żenującą sytuację... ale taką mega mega mega... kiedyś wam o niej napiszę ale naprawdę jak już ochłonę, idę się schować za firanką bo jestem tak zażenowany że aż sam się siebie wstydzę.

#zenadlem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja wiem że sprawa Szybkiego Bogusia już się wszystkim przejadła, ale właśnie obejrzałem film z tego wykopu i z przerażeniem stwierdzam, jak żałosna jest #policja

Abstrahując od postaci kierowcy:

człowiek nie zatrzymuje się do kontroli, ucieka przed policją 120 km/h łamiąc przepisy, przejeżdża na czerwonym. Już po zatrzymaniu okazuje się, że nie ma prawa jazdy (tylko kat A), blachy inne niż w dowodzie (którego i tak nie miał przy sobie). Co za
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach