Wybaczcie Mirki, że ostatnio ze sporym opóźnieniem większości z Was odpisuje. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Coś ostatnio dużo ludzi się do mnie odzywa. :D Jeśli ktoś z Was przebywa #zagranico #niemcy okolice #hamburg, to zawsze można się wieczorem zgadać. Wolę pogadać z ludźmi przy piwie niż odpisywać na wiadomości.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mtroyan: z tego co się orientuję Job Centre to organizacja rządowa (jak nasz UP) i oni nie zdzierają, ale 100 procentowej pewności nie mam. Idąc do Job Centre sam czy to z pracownikiem rozgladasz się po ofertach (na takich ekranach, komputerach rzecz ujmując) . I jak chcesz i praca Ci się podoba to aplikujesz .
  • Odpowiedz
Mirki, jak nazywał się ten user bądź może znacie jego tag. Ziomek postanowił sprzedać swoje rzeczy m.in tutaj na wykopie i wyjechał bez kasy, spania, języka(?) itd do Anglii, tam gdzieś dorywczo pracował, spał m.in na parkingach potem gdzieś na południu Europy wylądował? Dodałwa posty co miesiąc albo i rzadziej, czasem pod różnymi tagami (zmiana kiku literek bo dodawał n------y xD)
#zagranico #emigracja #anglia #bezdomni
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki. Rozwiejcie moje wątpiwości bo dużo osób mówi że się da a tyle samo że się nie da.

1. Pracuje jako freelancer
2. Chcę przenieść działalność np. do UK żeby płacić mniejsze podatki.
3. Czy to jest możliwe będąc w PL ?
4. Jakie są koszta
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tmh7: Możesz. Jedyną opcją jest dla Ciebie założenie jednoosobowej spółki LTD. Poczytaj sobie o tym. Niesie to ze sobą koszta, ponieważ konto bankowe będziesz musiał mieć w Polsce a to wymaga dokumentu apostile, które potwierdza legalność działalności. Dokument musi być przetłumaczony, co kosztuje około 1000zł.

Na necie naczytasz się o self employed, ale w Twoim wypadku to odpada bo jak sam zaznaczyłeś - chcesz zostać w PL. Przy samozatrudnieniu musisz
  • Odpowiedz
Takie heheszki z #zagranico mamy, ale u nas nie lepiej.
Mam w rodzinie dziewczynę, która jakiś czas temu poznała kolesia ze Śląska, wyprowadziła się do niego 4 miesiące temu. Dziś, jak zadzwoni, to trzeba o tłumacza prosić, bo polskiego zapomniała, ino godać umi.
#slask
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wykopowa_ona: też znam taką czikę. Nawet ja, jako osoba nie mająca absolutnie nic wspólnego z czymkolwiek śląskim, potrafie poznać paskudne podrabianie i tak już nieatrakcyjnej dla mnie gwary.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie najlepiej do tych co są w takiej sytuacji i wiedzą o czym mówią.

Jaki kraj jest najbardziej opłacalny pod względem pracy programisty np. java developer. Biorąc nie tylko pod uwagę wielkość zarobków, ale też to ile się wyda. Najlepiej jeśli ktoś mógłby podać takie wyliczenia.

Bardzo mocno zastanawiam się nad wyjazdem np. za rok.

I
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Title BepiColombo Software Engineer

Job code SRE-90

Job posted on 13/01/2015

Location ESAC, near Madrid

Country Spain

Education Master
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ilekroć słyszę o tym, że Polacy mało się uśmiechają i wiecznie wyglądają na niezadowolonych, przypomina mi ta opowieść od brata. Raz czy dwa razy do roku wyjeżdża do Anglii, zajmuje się tam opieką nad domem podczas nieobecności zaprzyjaźnionego faceta, który jest właścicielem sporej firmy produkującej alarmy przeciwpożarowe. Gość mieszka w "dobrej" dzielnicy, wokół sami biznesmeni, lekarze, prawnicy i inne dobrze zarabiające osobistości. W garażu Audi S8, Maserati GranTourismo, Jakiś Merc z lat
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@co_ja_tu_robie: W dwudziestym pierwszym :D

A tak na serio to miałem wtedy jakieś 22/23 lata. To był mój pierwszy samodzielny wyjazd za granicę w ślepo (bez wczesnych przygotowań czy szukania pracy online).
  • Odpowiedz
@Blaskun: Nie napisałem że się obijałem. Napisałem że nie pracowałem na linii z resztą grupy, za wiedzą i pełnym poparciem, przyzwoleniem szefa, wręcz za jego namową. Nie siedziałem nic nie robiąc 8 godzin w pracy. Miałem inne zajęcia w innych częściach fabryki (jak skończyłem poranną kawę u szefa).

Zresztą czy ty uważasz że obijanie się obcej osoby z twojej grupy w pracy, jest wystarczającym powodem by go za plecami oczerniać
  • Odpowiedz