@keyah: pamiętam, że kiedyś colega przyniósł to na imprezę i mówił, że spoko. Ale nie było spoko. Miałem jakieś zwidy, przyspieszoną akcję serca, potem wymiotowałem aż do odwodnienia. Cały czas wydawało mi się, że straciłem widzenie kolorów a kątem oka widziałem jakieś czarne postacie. One mówiły do mnie, że ludzkość jest tutaj tylko na chwilę i to oni są prawdziwymi panami ziemi. Drapały mnie po twarzy jakieś macki uzbrojone w kolce
#yerbamate #yerba

Krótkie podsumowanie ostatnich zakupów u @quokkapl . La Merced Barbacua - rewelacja, najlepsza yerba jaką piłem. Cruz de Malta całkiem spoko, a Selecta Premium fatalna, sam pył, jakbym zaciągał muł z dna jeziora.

Niestety jadę na resztkach i szykują się nowe zakupy. Zatem pytanie, co warto wypróbować z jakichś mniej znanych marek?

@quokkapl polecasz coś? Masz jakieś fajne promocje?
Yerbowcy,jak robicie terere?Ja najpierw zalewam normalnie 75 stopni,wypijam i później lodowatą wodą...sęk w tym,że pierwsze zimne zalanie zamiast być zimne to jest letnie :/
Tak powinno być czy robie coś źle?


#yerba #yerbamate
@Rain_: Mam ceramiczne matero, bodaj 350ml. Kostki lodu kruszę (sprawdzony sposób- woreczek i wtedy delikatnie ale dość mocno uderzam młotkiem/tłuczkiem, tak żeby kostki się kruszyły, a woreczek nie pękł- HiTech ( ͡ ͜ʖ ͡) ) i upycham. Samego suszu na łyżeczki nie wiem ile wychodzi, ale zawsze jest to w okolicach 1/2-3/4 (przeważnie ta wyższa granica, bo mój staż z yerbą jest już stosunkowo długi :D).
@Rain_: dużo lodu i od razu pierwsze zalanie na zimno. Wątpię, aby sposób z pierwszym ciepłym był poprawny. Da się tak i tak - smak będzie się różnił. Nawet herbatę da się zrobić na zimno od razu, tylko trzeba zostawić w lodówce na noc. Swoją drogą polecam, bardzo dobra.