Pomyślałem sobie, że przydałaby się #yerbamate #yerba na wypad. Jako, że dostęp do gorącej wody utrudniony, a z bombillą też ciężko, to wymyśliłem, że zapasteryzuję yerbe w butelce po frugo.

1. Zaparzyłem normalnie yerbe.
2. Przecedziłem przez sitko.
3. Wlałem do butelki po Frugo (wcześniej wyparzonej)
4. Wsadziłem frugo z yerbą do garnka z wodą i podgrzałem do temperatury 75*C
5. Wyjąłem napój i zakręciłem
6. Do lodówki.

Podczas podgrzewania z pozostałych
Pobierz
źródło: comment_ln007hvxguDrndv2DVXUcrO6jFdb71IC.jpg
Do mirków pijących yerbe: Przez długi czas yerba działała na mnie jak najlepszy możliwy stymulant: pobudzenie, lepszy humor, jasny umysł, skupienie i to wszystko na dość wysokim poziomie, bez żadnego kofeinowego niepokoju i zjazdu jak przy kawce. Ostatnio praktycznie za każdym razem jak piłem yerbę doznawałem natłoku myśli, lekkiego niepokoju, duże problemy ze skupieniem się na jednej rzeczy. Yerba którą piłem to pajarito mięta cytryna (sypałem nawet o 1/3 mniej niż kiedyś).
@twarogowy: ja w lecie przerzuciłem się na guaranę z powodu podobnych objawów jak u Ciebie... ze znajomymi doszliśmy do wniosku, że yerba + nikotyna + wysokie temperatury są przyczyną. Zakupiłem mieloną guaranę i codziennie rano z jogurtem - super sprawa.
@twarogowy: możliwe, że to właśnie dzięki braku kawy wcześniej. Jednak tu i tu jest kofeina. Swoją drogą, ja kiedyś pijałem wielkie tykwy wypełnione po 3/4 yerbowym zielem, a teraz, po latach, mój ulubiony rozmiar to 150ml Palo Santo. I starcza :)
czesc
mam pytanie do koneserów i stałych smakoszy
szczerze mówiąc nigdy nie miałem problemów z yerbą, nie dawno dla testu sobie kupiłem serie "yerba mate green" i powiem nie jest kolorowo,

pije yerbe zazwyczaj rano, wszystko spoko smaki ciekawe, zaskakujący brak pyłu oraz brak gałązek - niestety po piciu jej, gdy zbliża się wieczór występuje u mnie ból brzucha i dziwne bulgoczące dźwięki wydobywające się z niego, z początku myślałem że poprostu
dobra dzięki dla rozgryzłem to, jakby ktoś miał taki problem to napiszę
spróbowałem zalać trochę niższą temperaturą niż zazwyczaj odłożyłem wodę na dodatkowe 5-10min na oko miała z 60-70 stopni, oraz zmniejszyłem liczbę zalań. Ta green mate i tak szybko się wypłukuję więc teraz pije max 3-4 zalania tak jak polecił @piopod94 i wszystko jest ok
tzn. 2- 3 łyki i musisz chwilę poczekać aż naciągnie susz ponownie, ja dużo jeżdżę samochodem w pracy i tak mogłem robić yerbę tylko rano a potem cały dzień bez popitki jeździłem ( ͡° ʖ̯ ͡°), a z yerbomosem już da się przeżyć, nawet jak woda letnia / zimna to coś tam naciąga jednak.
#yerbamate
Mirki yerba zakupiona.
Rodzaj klasyczny na początek.
Zasypane jak na 1 raz tylko połowa matero, woda 75 stopni i jedziemy.
Pierwszy strzał.....moc,duża moc, jak dla mnie zbyt duża?!
Czy normalne jest , że jest taki mocny smak, zapach i odczuwalna siła tego naparu?
Jak Wy robicie swoją mate?
Jakie proporcje?Jaka woda?
@ketometomen: Zalewać możesz aż straci smak, ale za każdym razem napar będzie słabszy. Co do info z opakowania, tradycyjne naczynia (Palo Santo) są dużo mniejsze, o ile się nie mylę jakieś 120-180 ml. Teoretycznie moc po wsypaniu do połowy naczynia będzie taka sama, ale przy większej ilości suszu w większym naczyniu dostarczysz do organizmu więcej kofeiny/mateiny na każde pełne zalanie.
Dziś odebrałem z poczty paczkę od @quokkapl wygraną w rozdajo. Jako że jestem już pewien czas mateistą to wygrana ucieszyła mnie niesamowicie. Dodatkowym plusem jest nowa bombilla bo moja się trochę kończy. :) Ale do rzeczy, wybrałem sobie Amandę Naranija bo bardzo lubię cytrusowe mate. No i w końcu będę miał możliwość wypić z tykwy bo od początku używałem jednak matero ceramicznego. :)
Dzięki wielkie za paczkę!
#yerbamate #quokka
Pobierz
źródło: comment_2lKHkCw6zBHmlPkzOjOeisXRN1TIzhaX.jpg
Wróciłem sobię z #pracbaza a tu paczuszka od @quokkapl
Obiecałem, że podzielę się wrażeniami więc jadę. Bezproblemowa, błyskawiczna wysyłka. Zestaw Enter The Yerba (Matero (nie chciałem tykwy, bo problematyczna i bezproblemowo dostałem szklane naczynko), Bombilla i 5x pakiecik 100g Yerb. (pic rel).
Jeśli chodzi o smak, po naczytaniu się w internetach spodziewałem się czegoś okropnego ( ͡° ʖ̯ ͡°), ale tu również zaskoczenie - smakuje lepiej niż czerwona
Pobierz
źródło: comment_bsKfzqsfhjL52YqstqK0HGWY4iqpGZOd.jpg
Po ponad dwumiesięcznej przerwie wracam do picia Yerby. Z racji że matero mi się rozbiło to zamówiłem sobie nowe, czarne, ceramiczne. Zostało mi troszkę Pajarito ale znając siebie szybko się skończy więc zamówiłem też na test Amandę. W ogóle tu w UK odkryłem ciekawy sklep online w którym jest niemały wybór, więc jeśli ktoś na emigracji z UK nie wie skąd zamawiać Yerbę to polecam. Przesyłka doszła w dwa dni.

#yerbamate #
Pobierz
źródło: comment_UN1jCrec6L6IcKgw2ZspqXfOUlxV4SFp.jpg
@ShlomoShekelstein: Daje kofeinę. Działa wolniej niż kawa, ale dłużej i mocniej. Smakuje dla nowicjusza przeciętnie ("popielniczka zalana wrzątkiem"), jak się nauczyć parzyć i przyzwyczaić, to spoko, ewentualnie z dodatkami. Pić można z czegokolwiek, kubek jest elementem tradycji/rytuału, wymagana jest bombila - rurka do odsiewania fusów.
@ShlomoShekelstein:

pomimo faktu że nie jestem od reklamowania Yerby i Google nie boli to napiszę ci w skrócie.

Yerba Mate to roślina (ostrokrzew paragwajski) uprawiana w rejonach Paragwaju, Brazylii, Argentyny poza innymi witaminkami i dobrociami zawierająca kofeinę (dla potrzeb komercyjnych nazywaną mateiną).

Pobudza i nie ma skutków ubocznych jak kawa (nie wypłukuje magnezu i działa znacznie dłużej niż kawa)

Smakuje gorzko, pyliście, ziemiście (co jest akurat według pijących zaletą) ale jak
Hej yerbomirki , zakupiłem wczoraj zestawik z bombillą + naczynie i yerbą CBSe Energia (z guaraną).
Poczytałem i wiem mniej więcej co i jak ale mam problem przed przed pierwszym zaparzeniem.
Z tego co jest napisane na opakowaniu to zalać wodą o temp. 70-80 stopni a nie mam żadnych termometrów ani nic.
Myślicie że po zagotowaniu wody i odczekaniu ok 5 minut woda będzie miała temperature 70-80 stopni?

#yerbamate #yerba #pytanie
@Nikt84: Są takie gotowe zestawy, wystarczy sobie wybrać. Ale tak naprawdę jedyne czego ci trzeba to bombilla (ta rurka), yerba i trochę wiedzy co i jak. Nie kupowałbym yerby jakoś autorsko mieszanej z jakimiś trawami czy coś. Moim zdaniem najlepsze zwykła + aromatyzowana (np. pomarańczowa).

Do yerby trzeba się często trochę przyzwyczaić, dać sobie szansę parę razy. Mnie początkowo nie zachwyciła, a potem ją bardzo polubiłem (i na przykład teraz sobie