#yerba #yerbamate

Mirki, czy posiadając samą bombillę i zwyczajny kubek można "poprawnie" zaparzyć yerbę? Piłem ją kiedyś odsączając przez sitko, a chciałbym teraz poeksplorować trochę odmian i zależy mi na tym, by wszystko było prawilne. Zamiast tykwy zaś wolałbym jednak ulubiony kubełek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@TomgTp: Ja dzisiaj zacząłem pić yerbe. Nie chciałem przepłacać bo nie wiedzialem czy mi zasmakuje, pije ja saczac przez zeby i wydaje mi sie to lepszym sposobem jak ten z rurka dlatego ze mozesz ja szybciej wypic bez zatykania bombilli
Kupiłem sobie na początek paczkę Taragui, ło boziu jakie to gorzkie! Powoli zaczynam czuć jakiś smak pod tą goryczą, i tu rodzi się moje pytanie do doświadczonych yerbaczy: czy tą gorzkość czuć zawsze i po prostu do niej przywykliście, czy może przestaliście już ją czuć?


#yerba #yerbamate
Kontynuacja tego wpisu:
http://www.wykop.pl/wpis/16080947/pomyslalem-sobie-ze-przydalaby-sie-yerbamate-yerba/

Tym razem filtrowanie yerby weszło na nowy poziom (patrz załącznik). Normalnie używam tego do cedzenia wina.

Jest lepiej, dużo lepiej, co nie oznacza, że jest dobrze. Mimo wszystko po całej nocy w lodówce napar zrobił się mętny ale nie było już pulpy tak jak wcześniej i nadaje się do picia bezpośrednio z butelki.
Żeby zrobić klarowny napój yerba do butelki trzeba by było chyba przepuścić napar przez 3-metrową
Pobierz
źródło: comment_0SK0aS1SyvQartdcL4eQbc06GK458OZ9.jpg
Ok Mirki, piję moją pierwszą #yerbamate i z moich obserwacji jest to napój o dość specyficznym smaku, pierwsze zalanie nie smakowało mi, a raczej nie powalało, jednak na 100% działa mocno pobudzająco i mogę stwierdzić śmiało, że na pewno lepiej niż kawa.
Na pierwszy ogień zakupiłem sobie:
http://allegro.pl/set-yerba-start-tykwa-cbse-pajarito-amanda-4x50g-i5380554188.html
i zalałem Colon Tradicional i jak wspomniałem smak specyficzny, na początku przeszkadzało mi, że piję trochę ziółek, jednak później juz nic mi nie wpadało
@Zarov: Ja nadal jestem początkujący, bo piję od miesiąca ale na świeżo podziele się kilkoma obserwacjami:

- Pierwsze zalanie siecze jak turecki janczar, i daje ogromnego kopa. Wykręca ryj jak mało co. Drugie również, ale trochę słabiej. Dopiero trzecie i dalsze są naprawdę smaczne i da się to pić i odczuwać jakąś przyjemność. Także nie zrażaj się do siekiery, tylko pij dalej i czekaj na kolejne zalanie. Pierwsze i drugie to
@Nikt84: @Zarov: Zwykle jedno zasypanie można zalać ok. 7 razy. Jak mocniejsze gatunki, to i 10. Ogólnie jak czujesz, że pijesz już tylko wióry to już raczej nie powinieneś zalewac dalej, bo i po co? :T

Od razu sprzedam prosty patent na "zestaw biurowy" do roboty:

1. Rano pakuję do tykwy susz do 2/3 wysokości. Zawijam w sreberko, żeby się nie wysypało w plecaku. Do tego termos.
2. W robocie
@quokkapl: nie jestem z Wrocławia, nie jestem kobietą ani studentem prawa XD na imię też nie mam Bogusław ( ͡° ʖ̯ ͡°) jestem z tego prawdziwego śląska ( ͡ ͜ʖ ͡)

A jakie fajne rzeczy? Inne odmiany yerby? Mogę kilka dni poczekać, bo w sumie mam tą rosamonte, ale nie wiem jak z smakiem i jakością ( ͡° ʖ̯ ͡
Pomyślałem sobie, że przydałaby się #yerbamate #yerba na wypad. Jako, że dostęp do gorącej wody utrudniony, a z bombillą też ciężko, to wymyśliłem, że zapasteryzuję yerbe w butelce po frugo.

1. Zaparzyłem normalnie yerbe.
2. Przecedziłem przez sitko.
3. Wlałem do butelki po Frugo (wcześniej wyparzonej)
4. Wsadziłem frugo z yerbą do garnka z wodą i podgrzałem do temperatury 75*C
5. Wyjąłem napój i zakręciłem
6. Do lodówki.

Podczas podgrzewania z pozostałych
Pobierz
źródło: comment_ln007hvxguDrndv2DVXUcrO6jFdb71IC.jpg
Do mirków pijących yerbe: Przez długi czas yerba działała na mnie jak najlepszy możliwy stymulant: pobudzenie, lepszy humor, jasny umysł, skupienie i to wszystko na dość wysokim poziomie, bez żadnego kofeinowego niepokoju i zjazdu jak przy kawce. Ostatnio praktycznie za każdym razem jak piłem yerbę doznawałem natłoku myśli, lekkiego niepokoju, duże problemy ze skupieniem się na jednej rzeczy. Yerba którą piłem to pajarito mięta cytryna (sypałem nawet o 1/3 mniej niż kiedyś).
@twarogowy: ja w lecie przerzuciłem się na guaranę z powodu podobnych objawów jak u Ciebie... ze znajomymi doszliśmy do wniosku, że yerba + nikotyna + wysokie temperatury są przyczyną. Zakupiłem mieloną guaranę i codziennie rano z jogurtem - super sprawa.
@twarogowy: możliwe, że to właśnie dzięki braku kawy wcześniej. Jednak tu i tu jest kofeina. Swoją drogą, ja kiedyś pijałem wielkie tykwy wypełnione po 3/4 yerbowym zielem, a teraz, po latach, mój ulubiony rozmiar to 150ml Palo Santo. I starcza :)