I to jest dobre, to mi się podoba!
Ostre iebanie ćcigodnych od samego rana.
Doba pierwsza maratonu masohistów. Stan osobowy minus jeden. Choc tu mam wątpliwości – ten z wczoraj i ten co zawiódł w przygotowaniach domszy to ten sam?
Ciekawe jak takie rozstanie wygląda. Normalnie po męsku, latają słowa na k i na ch? Czy w przykucu i ze łzami w oczach, jak przystało na ludzką szmatę, mentalnie zgwałcony i zawiedziony
Ale Misio ma pomysły. :D
Jeden z ćcigodnych chciał dygać na boso, Miś się nie zgodził. Za to: mieli nieść krzyż ale krzyża nie ma więc w ramach pokuty dał im do niesienia na zmianę kamień używany do kiszenia kapusty.

Miś się ofiarował, że się dołoży do paliwa. I za internet zapłacił.
Ludzki pan.
Przecież to i tak jest kasa ćcigodnych bo Miś swojej nie ma.

Ostatnia scena, z wypiętym misiowym odwłokiem,
Z zawodowej ciekawości zrobiłem sobie maraton filmów z rozpraw o eksmisję skazanego piździckiego. Polecam ćcigodnym, jako instruktarz, jak nie zachowywać się w sądzie. Sędzia wykazywał długą cierpliwość, nadmierną moim zdaniem. Dość powiedzieć, że czas na formułowanie pytań a odpowiedzi ks. Szymczaka to stosunek ok 10:1. Highlights to zwłaszcza "debata kibelkowa" na drugiej rozprawie, odpowiedź pełnomocnika ks. Szymczaka na pisma piździka na początku 3 rozprawy oraz utrata cierpliwości przez sędziego podczas 4 krotnego
Piękne jest to, jak Woźnicki w prawą dłoń kaszle a lewą obciera sobie smarki z nosa. A później udzieli nimi Komunii św. czcigodnym wiernym.
No i pomimo zapewnień, obietnic, gróźb i zaklinania się na wszystkie świętości o wierności swojemu postanowieniu o odprawieniu 30 Mszy gregoriańskich za matkę Mirosława z Gietrzwałdu to jednak po 11 Mszach przerwał i dalej już nie. Pewnikiem skalkulował, że jednak ofiary pieniężnej rzeczywiście nie będzie to i po