#wwe #wrestling #pc

WWE 2k16 wyjdzie na PCta 11 marca. Kupujecie?
Ja bym z chęcią... dopiero jak cena ostro spadnie, bo nie chcę bulić 49,99 dolarów jak na zeszłoroczną wersję. Wszystkie DLC w zestawie.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, zauważyłem że poruszyliście temat wrestlingu w polskim wydaniu. Oczywistym jest, że nie każdy śledzi naszą rodzimą scenę profesjonalnych zapasów (niektórzy mogą nawet nie wiedzieć, że u nas uprawia się wrestling). Tak więc, będąc w miarę obeznanym w temacie, zaserwuję Wam trochę informacji "w pigułce".

Obecnie w Polszy działają dwie federacje "pro" i kilka organizacji backyardowych, czyli czysto amatorskich. Federacje "pro" to Kombat Pro Wrestling i Maniac Zone Wrestling.

KPW wyewoluowało z Do Or Die Wrestling, które swoją siedzibę miało bodajże w Rzeszowie. DDW było pierwszą profesjonalną federacją wrestlingu w naszym kraju. Założył ją amerykański wrestler Don Roid (Daniel Austin) w 2009 roku. DDW początkowo zbierało całkiem dobre opinie, walki były fajne, gimmicki też nawet zjadliwe, chociaż brakowało w nich polskiej "swojskości" (wynikało to z nikłej znajomości naszych realiów u Dona Roida, przyzwyczajonego do wzorców ze sceny USA). Generalnie miłośnicy wrestlingu mieli powód do radości, bo w końcu w naszej krainie cebuli pojawił się rodzimy produkt; coś innego niż backyard i gale amerykańskich fedek transmitowane w telewizji. Z czasem jednak doszło do zgrzytów. Don Roid zaczął odwalać jakieś inby i dyktować fanom, jak mają zachowywać się na galach. Zabronił im na przykład "zbyt żywiołowego reagowania" na zawodników (sic!), filmowania i tym podobnych rzeczy. Starczy powiedzieć, że publice nie do końca się to spodobało, w efekcie czego doszło do "afery parówkowej" (podobno ludzie na widowni byli tak w-------i tym, co odwala DDW, że podczas gali obrzucili ring parówkami). Po tej akcji Don Roid wypiął się na znany polski portal wrestlingowy Attitude, z którym DDW współpracowało, co od razu zaowocowało spadkiem frekwencji na eventach. Później była też afera z Polish Giantem, zawodnikiem z zagranicy, którego DDW ściągnęło na galę All or Nothing II, po czym rzekomo nie chciało mu zapłacić umówionej kwoty. Gość zrewanżował się okrutnie, upubliczniając kompromitujące fakty na temat fedki - m.in. że mają za twardy, kontuzjogenny ring, a ich zawodnicy po walce chlają wódę w motelu jak rasowi żule ( ͡° ͜ʖ ͡°) Do tego ujawnił informacje dotyczące treningów w DDW i tego, co miało na nich miejsce - Don Roid podobno zachowywał się chamsko wobec nowicjuszy, a jednemu nawet złamał nos podczas sparingu. Prawdziwość tych informacji nie została potwierdzona, jednak sam fakt ich przedstawienia sprawił, że DDW zaczęło się pogrążać i tracić fanów.
DDW "hodowało" własnych zawodników, jak i sprowadzało gości z zagranicy - ze Stanów, z Anglii, a także z Węgier, ze współpracującej z DDW hardkorowej fedki Hungarian Championship Wrestling. W DDW walczyli między innymi El Generico (obecnie Sami Zayn), Mark Andrews (zawodnik TNA), Joe Legend, Lanny Poffo, miał również walczyć Austin Aries, ale koniec końców nic
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xDawidMx: Pan Pawłowski, chyba najbardziej w---------a postać w polskim wrestlingu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Po przejściu do KPW skończył z rolą menadżera, teraz robi za ring announcera i pomaga adeptom rozwijać mic skille.
Za czasów DDW był prawą ręką Dona Roida i wyżej srał niż dupę miał, co nie do końca podobało się ekipie z Attitude. Nawet nawoływali do jego usunięcia z federacji.
  • Odpowiedz
Wrestling w Polsce ma przypiętą łatkę "udawanego". Natomiast wszystkie Polskie federacje nie mogą się przebić nigdzie dalej niż na youtube. Przede wszystkim brakuje nam gwiazd z prawdziwego zdarzenia oraz kapitału, który mógł by rozpocząć jakiś start.

Całość rozkręcić mogło by kilkoro pseudo celebrytów. Podobnie jak federacje KSW rozkręcił Pudzianowski. Natomiast wszelkie feudy i storyliny należało by rozwijać jak typowe perypetie Sebka i Karyny, identycznie jak w Warsaw Shore. Dopiero wtedy osiągnięto by sukces. Niestety nasze federacje próbują nieudolnie naśladować te zagraniczne i to jest błąd. Jak widzę jeszcze koszulki John Cena.... RKO na galach to już padam.

Lucha Underground to świetny przykład, że można robić wrestling inaczej, bardziej filmowo i widowiskowo w dodatku w formie luźnego serialu, który można obejrzeć w każdej chwili a nie trzeba regularnie śledzić wszystkie poniedziałki - tak jak RAW.

W
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DDP to jest przekozak. Wielu ludzi dzięki jego "DDP Yodze" odzyskało możliwość samodzielnego poruszania się, uratował życie dwóm wrestlerom i pomógł AJowi przed debiutem w Dablju.
#wrestling
x.....x - DDP to jest przekozak. Wielu ludzi dzięki jego "DDP Yodze" odzyskało możliw...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach