No mi już ;)

Wonszu dostał nowe mieszkanie. ale ale. Było to mieszkanie agam czerwonogłowych (Bonnie i Cyde - największych dzikusów wsecgświata. Przerzuciłam je do góry, bo i tak się ciagle chowają, a Kuleczkę chciałam wrzucić na dół. Przy łapaniu agam stała się tragedia - samica wypieprzyła ogon. Złapałam ją gdzieś powyżej tylnych łapek, a ta jebs, pół ogona jej odleciało O.O Trauma na całe życie, panika. Ogon ruszał się jeszcze dobre
Pobierz
źródło: comment_pzgi67xmaWF03nYAcbCVvJ6bdmdR8V8F.jpg
Mireczki, ludzie to #!$%@? ;<

Ostatnio pisałam Wam, o porzuconym pająku, na zimnie, deszczu, gdzieś pod smietnikiem. Wczoraj nowa historia - pisze do mnie gościu, który kupiła kiedyś agamę, teraz wpada po karmówkę.

Poszukujemy domu dla pytona królewskiego (...) Długa historia. Gościu wyjechał za granicę i olał węża... 2 miesiące bez światła i jedzenia był.


No kuhwa mać. Gościu wyjechał sobie i zostawił w domu pytona, w pudełku 30x40x30 cm, tak, że
Pobierz
źródło: comment_HzSDcA60BifU3EAjdvu04EeXQGn3sVFw.jpg