Witam. Wczoraj widziałem na TVP przeprosiny wystosowane przez studentów ukraińskich za Wołyń. Tak przynajmniej to przedstawiono, bo gdy obejrzałem nagranie byłem w szoku. Nagranie ewidentnie było dziełem rządu ukraińskiego, a nie spontaniczną akcją studentów. W dodatku Polskę tam przedstawiono na równi z Ukrainą jako takiego samego oprawcę który od setek lat gnębi Ukraińców. Ale spoko. Oni nam przebaczają i teraz my też powinniśmy im przebaczyć Wołyń. To jakiś skandal!!! Nagrania nigdzie w
@Wilt0n: Było znalezisko z tym filmem. Jak wiekszosc tego typu apeli słabawe.

Nagrania nigdzie w internecie nie mogę znaleźć. Jedynie Wyborcza umieściła kilka klatek z nagrania zniekształcając faktyczny przekaz.


@orkako: No to słabo szukasz bo jest na kilku polskich portalch skoro pod nim jest masa Polaków głownie złorzeczaczych Ukraincom. Nawet na Frondzie był filmik.
  • Odpowiedz
@orkako: Tak się jednak składa, że polska szlachta traktowała ukraińskich chłopów jak bydło. W XIX nawet kler katolicki na tamtych terenach tłumaczył, że tamtejsi chłopi to stworzenia pozbawione duszy. Oczywiście w żaden sposób nie rozgrzeszam ukraińskich oprawców z Wołynia, którzy na polskiej krwi usiłują postawić fundamenty współczesnej Ukrainy. Natomiast wielką naiwnością jest twierdzenie, że polski żywioł na Kresach niósł przez setki lat ukraińskim chłopom samo dobro. Śmiem twierdzić, że raczej
  • Odpowiedz
Wszystkim zainteresowanym #historia i #wolyn polecam podpięty film "Jeżeli zapomnimy o nich"

Poruszająca opowieść o jednym z najbrutalniejszych epizodów rzezi wołyńskiej – mordzie blisko tysiąca Polaków w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. W filmie wystąpili ostatni żyjący świadkowie tej tragedii. Mecenasem filmu „Jeżeli zapomnimy o nich…” jest Fundacja im. Franciszka Stefczyka. Zaś producentem jest firma URSA MAJOR, Piotr Mikołajczak.
Naród pozbawiony pamięci przodków i własnej historii jest niczym.


TLDW: https://youtu.be/T_IXcT2P1ao?t=3235 [53:54]
HaHard - Wszystkim zainteresowanym #historia i #wolyn polecam podpięty film "Jeżeli z...
  • Odpowiedz
Już prawie mija 11. lipca. Krwawi serce, naprawdę boli mnie to, co się dzieje. Nie mogę pojąć jak można tak deptać po grobie naszych przodków. Ci ludzie... wierzę, że patrzą z Nieba ze smutkiem na to jak niewielu pamięta o tragedii tamtych lat. Jestem dumny z tych, którzy dziś uczcili ich pamięć. Jestem dumny z ks. Isakowicza i z ludzi od Kukiza... I z wielu innych "szarych Kowalskich", którzy zapalili dziś świeczkę.
  • Odpowiedz