Jeżeli chodzi o słowiańskosc w wiedzminie i te obruszenia liczne, że "przecież w książce nie ma słowiańskosci" to radzę niektórym książkę jeszcze raz przeczytać.
Min. w książce opisy roślinności (topole, osiki, sosny, poziomki itd) zwierzęta (kozy, jelenie, kury) wskazują bezpośrednio na umieszczenie opowieści w rejonach szeroko rozumianej Europy.
Dodatkowo, słownictwo niektórych postaci i używanie przez nich typowej polskiej gwary np. "a juźci" "w rzyć" czy chociażby "chędoźenie" wskazuje jednoznacznie na fakt, iż autor
Min. w książce opisy roślinności (topole, osiki, sosny, poziomki itd) zwierzęta (kozy, jelenie, kury) wskazują bezpośrednio na umieszczenie opowieści w rejonach szeroko rozumianej Europy.
Dodatkowo, słownictwo niektórych postaci i używanie przez nich typowej polskiej gwary np. "a juźci" "w rzyć" czy chociażby "chędoźenie" wskazuje jednoznacznie na fakt, iż autor

























Pewnie zszokuję cię jeszcze bardziej informacją, że nie cała Europa jest słowiańska.