Tak sobie kminę że tenisiści z ostatnich 15 lat - mają lekko p--------e.
Dla tych spoza wielkiej trójcy- trafić na erę klikunastoletniej dominacji 3 najlepszych tenisistów wszechczasów to jedna rzecz. Druga że każdy spośród trójki Federer - Nadal - Djokovic zdobyłby prawdopodobnie lekko licząc ponad 30 tytułów wielkoszlemowych - gdyby nie konkurencja w postaci pozostałej dwójki. Z punktu widzenia kibica oczywiście fajnie móc obserwować rywalizację 3
























każdy czas ma swoich herosów! przedtem był sampras, agassi, courier, beker... wcześniej borg, edberg, lendl, connors
prawda jest, że dziś po prostu generalnie kariery trwają dłużej (poza connorsem) ale też mecze są krótsze (wielogodzinne boje na clayu były normą, dziś to ewenementy), łokcie mają lżej bo i technika lepsza i rakiety również.
no i las but not least! specjalizacja była dużo większa! trawa szybsza, clay wolniejszy, gumy