Zacznę standardowo od najmłodszych agam. Jak już mówiłam - maluszki się klują.Jak na razie mam 12 malców, jeszcze ze 2 może wyjdą z jajek. 3 z nich to GRUBE i to 3 samiczki ;DDD Niestety jeden maluszek urodził się z wadą wrodzoną - ma coś z łapkami przednimi, nie prostuje ich do końca, jest bardzo słaby. Karmienie przymusowe niewiele daje, sam praktycznie się nie rusza, są małe szanse, że przeżyje do końca tygodnia;<< Poza tym rosną, jak na drożdżach ;) Z tych większych szajbusów zostały mi - Dwie samiczki, które zostają u mnie Klara i Kleo, 2 samiczki do sprzedaży i 2 samce do sprzedaży. Zeszły, jak świeże bułeczki, więc nie powinno być problemu ze sprzedażą następnych (w inkubatorze jesszcze 13 jajek, za miesiąc się wyklują...). Tegotygodniowe maleństwa przeniosłam od razu do większego terrarium, dużo łatwiej będzie je ogarnąć, jak są w jednym większym, niż w 2 mniejszych terrariach. To teraz zdjęcia:
Karmienie. Te starsze malce są śmieszne. Do tej pory miały ZAWSZE żarcie w misce. Ale, że szybko rosną i jedzą gigantyczne ilości jedzenia, to przyzwyczajam je do jedzenia raz dziennie i do stałego dostępu do roślinek. Tak wyglądają, jak około 12 sypnę im żarcie ;D





















Zainteresowani większą ilością tak wspaniałych zwierzęcych historii? Sledźcie tag #animalhero
źródło: comment_HLqDwlR8LOKKPaOeFl3y8xq9mmrfLolo.jpg
Pobierz