Najpierw przyspieszanie powrotu do gry Duranta, co mogło się przyczynić do zerwania Achillesa i niestety wielce prawdopodobnego załamania kariery.
Teraz doszło opchnięcie Andre Iguodali, bez którego nie byłoby mistrzostwa w 2015 (janusze czerpiący wiedzę z boxscore'a i ewentualnie skrótów mogą sobie gadać, że MVP powinien dostać Curry, a jakoś tak się składa, że w głosowaniu na najbardziej wartościowego gracza finałów bodaj nikt


















![[YT] Sztuka montazu, nieznany szerszej publicznosci film oraz muzyka...](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_154411,w220h142.jpg)

A Durant sam zdecydował czy chce grać czy nie.