#wykopjointclub #waporyzacja #marihuana #narkotykizawszespoko

Dużo już było takich postów, ale nadal nie mogę się zdecydować. Jakie wapo polecacie na pierwszy sprzęt? Vapcapy odpadają, interesuje mnie coś elektronicznego. Budżet ok. 300 zł +/-. Na razie rozważam Fenix Mini, Starry 3.0 i VLeaf Go.

Fenix trochę zawodzi pracą baterii i tym, że nie można go używać w trakcie ładowania. Starry podobno ma problemy z nagrzewaniem ustnika i wysoką temperaturą pary, a VLeaf posiada jedynie
Jaki budżetowy waporyzator polecacie?
Po moim researchu wychodzi, że najlepszy VapCap M 2020 albo X-MAX Starry 3.0.
Jeden analogowy, drugi elektroniczny. Z tego co piszą VapCap bardziej wydajny, ale to raczej do wapowania samemu ew. w 2 osoby. Starry ma wiekszą komore, więc bardziej imprezowy, szeroki zakres regulacji temperatury i wymienna bateria.

Pytanie, w którym z tych wapów jest mniej gryząca para i lepszy smak? Testował ktoś te dwa wapki i może
@Frostywhit3: Gryząca para to w sumie też kwestia temperatury, do tego możesz masz pierdoły typu ustniki chłodzące itd. w vapcapie to wszystko zależy od twojej 'techniki' vapowania, to jak wdychasz, przymykasz airport itd.
Starry 3.0 nie testowalem.
Ogólnie jeśli chcesz jak najtaniej i wydajnej to vapcap, który notabene ma komorę 0.1g, starry ma chyba dwa razy większą, trudno temu waporyzatorowi coś zarzucić praktycznie.
Ale jesli zalezy tobie na sprzecie poza domem,
@buddhadubbudbuddy: Ona się pewnie tam wkręca tez ? Pies wie w sumie nie miałem tego sprzętu. I dawno nie używałem stock. Spróbuj wsiąść husteczke i odkręcić grzałkę stamtąd. Bo tam jest gwint czy za co się tam trzyma.