@qoqo: usunąłem komentarz bo nie miał sensu - mogło być ich więcej gdzieś niżej:d No ale generalnie to chyba mało, mi się trance zawsze kojarzył z dość rozbudowaną sekcją padów. Może coś się zmieniło.
  • Odpowiedz
@asd1asd: gdyby ciocia miała wąsy to byłaby wujaszkiem.

Nie trzeba dużo kasy, można robić muzykę gdzie nie uświadczy się żadnej melodii. No ale tak czy inaczej trzeba zapier****ć - to tutaj tkwi sedno. Polecam mimo wszystko, trzaskam muzykę od 2013 i wciąż mi się nie znudziło.
  • Odpowiedz
Słyszałem dziś kawałek z gatunku Trance (raczej Uplifting / Epic Trance), który bardzo chciałbym odnaleźć, ale niestety mam baaardzo mało danych.
- większość kawałka to dość prosta, melodyjna pętla.
- zero wokalu, sampli, itp.
- zaczyna się od samej melodii, początkowo granej dość powoli, potem stopniowo przyspieszającej. To intro było dość długie.
- outro to też ta sama melodia, stopniowo spowalniająca.
- pewnie ze 140 - 145 BPM, ale tu nie mam aż tak dużej pewności
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach