„Warszawska Gazeta” dotarła do listu jaki Grzegorz Schetyna, jako minister spraw zagranicznych wysłał do swojego amerykańskiego odpowiednika Johna Kerrego 20 kwietnia 2015 r. Jego treść jest szokująca.

Szef polskiego MSZ przyznaje, że poparł uhonorowanie członków ludobójczej organizacji OUN-UPA. Doprasza się w zamian od USA ochrony i protekcji.

– Dotrzymując umowy z Panem spełniłem prośbę ambasadora Mulla i poparłem ustawę Rady Najwyższej Ukrainy uznającą za bojowników o wolność członków OUN­UPA, mimo iż brali bezpośredni udział
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Stefanson: Natrafiłem swego czasu na materiały, które wzbudziły moje wątpliwości w tej dziedzinie i których nie miałem okazji dotychczas rozwiać.

Nie przypisywałbym ukraińskim źródłom dużej wiarygodności, zwłaszcza gdy pojawia się tam element „wszystko, co złe, to radziecka propaganda”, ale warto to sprawdzić.
  • Odpowiedz