Jak zapewne wiecie, Ulubiona postawiła sobie zadanie w postaci codziennego udostępniania zdjęć swoich nóg na mirko. Jest to dosyć niespotykany i dziwny cel. Na tyle dziwny, że aż skontaktowałem się z ludźmi odpowiedzialnymi za księgę rekordów Guinnessa, bo pomyślałem, że to mogło by się tam nadawać. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że taka kategoria ("cyklicznie udostępnianie zdjęć swojego ciała") już istnieje i rekordzistką w niej jest pewna Rosjanka, która codziennie udostępniała na
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach