Kupiłem nowego smartfona - uleFone Armor 23 Ultra, stary telefon po 3 latach już był coraz bardziej awaryjny.
Bateria 5280 mAh, ale potrafi w ~7 godzin normalnego użytkowania (godzina przeglądania net'u, kilka odebranych telefonów, parę razy użyta latarka-wykorzystuję go w pracy) spaść o 40%. To normalne? Bo spodziewałem się lepszego wyniku, zwłaszcza, że tyle to wytrzymuje mój stary, niemal 3-letni aparat.
Dodam, że po zakupie (nowy z salonu X-Kom) bateria była wyładowana
Bateria 5280 mAh, ale potrafi w ~7 godzin normalnego użytkowania (godzina przeglądania net'u, kilka odebranych telefonów, parę razy użyta latarka-wykorzystuję go w pracy) spaść o 40%. To normalne? Bo spodziewałem się lepszego wyniku, zwłaszcza, że tyle to wytrzymuje mój stary, niemal 3-letni aparat.
Dodam, że po zakupie (nowy z salonu X-Kom) bateria była wyładowana
























W sensie że na ~0% chyba :)
Generalne to trafiłeś na jakiegoś megależaka magazynowego, albo ktoś go uruchamiał i wyładował.
Bo wszystkie 3 tel które kupowałem w X-kom na przestrzeni lat miały koło 50% zapasu przy uruchamianiu.