Beka z januszy teorii spiskowych którzy spodziewali się nie wiadomo czego po finale. Ja obejrzałem od razu jak pojawiło się na zatoce o 4:00 w nocy i bardzo mi się finał podobał. W pewnym momencie miałem normalnie ciary, kto oglądał pewnie wie kiedy. Nic mnie zawiodło bo niczego więcej się nie spodziewałem. Chciałem tylko dobrego zakończenia fenomenalnego sezonu i takie dostałem. I dobrze że trochę rzeczy zostało niewyjaśnionych, w następnym sezonie nie
Jak podczas skoków, euro, tak teraz wszyscy jesteśmy ekspertami od TD, to i ja dorzucę coś od siebie.





Polecam każdemu, to były naprawdę super chwile z serialem, których już dawno nie uświadczyłem, a zabawa w doszukiwaniu się teorii różnych - od czasów Lostów nie pamiętam nic podobnego. 9/10 za całość, naprawdę super.

#truedetective
@nic1: Ostatni odcinek musiałby być zdrowo pokręcony, aby rozbić całą linię akcji prowadzoną przynajmniej przez dwa poprzednie odcinki i zwalić wszystko na chłopaków, choć nie takie rzeczy już w Telewizji robili.

spoilery


1. Pomimo zapowiedzi, iż kolejne sezony będą z innymi aktorami nie skorzystano z możliwości uśmiercenia któregoś z bohaterów, choć było wiele okazji... W ujęciu z odbiciem Rusta w szybie, kiedy leżał na szpitalnym łóżku, po cichu liczyłem na to, że pęknie szybka a jego eksplodująca głowa udekoruje ścianę za nim, tak się nie stało. (z wcześniejszych możliwości też nie skorzystano, wybudził się ze śpiączki, nie zginął na miejscu, nie wpadł w
@Adfuturamreimemoriam: śmierć byłaby logicznym następstwem wszystkich błędów popełnionych w tej ostatniej akcji. Może nie tyle śmierć wzbogaciła by odcinek, co jej brak jest trochę absurdalny i naciągany jak w filmie z rambo, a serial przyzwyczaił mnie do wyższego poziomu i na koniec niestety zawiódł. A co do dialogu, to nie każdy dialog z filozofią w tle nazywam pseudofilozoficznym, z całej serii tylko ten jeden i zasługuje na to miano w pełni.