@janoosh, wrócę do domu, to wyślę ci oryginał bez efektów.

@piotr-maszkar: wcześniej pracowałem jako pracownik biurowy w handlu, zaletą pracy kierowcy jest brak użerania się z klientami-debilami. Minusy to nieregularny tryb pracy, szychty do 15 godzin, czy trochę obozowe życie. Plusem w mojej pracy, czyli kontenerach jest prawie brak wysiłku fizycznego, inni kierowcy muszą się więcej olatać. No i jak na pracę, gdzie nie trzeba żadnego wykształcenia, ten
  • Odpowiedz
@piotr-maszkar: no nie zgadłeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Felixstowe. To największy port kontenerowy Wielkiej Brytanii, a piąty na świecie. Obsługuje ponad 40% całego ruchu kontenerowego na Wyspach.

Przejeżdżając tu miałem nieco ponad dwa lata doświadczenia jako kierowca cysterny, z kontenerami miałem niewiele do czynienia, raz jeden jedyny wiozłem kontener-cysternę.

Z robotą jest różnie, czasem jeden rozładunek i powrót na pusto, czasem załaduję coś w drodze powrotnej,
  • Odpowiedz
@absoladoo: no wyszedłem, obniżyłem poduszki, by trafić kontenerem w odboje, a tu się drzwi przymknęły, bo był urwany zaczep, nie zauważyłem, bo byłem nieznacznie złamany i miałem lewy róg w martwym polu i tymi drzwiami właśnie uderzyłem
  • Odpowiedz
Hej ciężarówkowe świry. Robię stream z trasy. Ustream - cdp1q63zdza ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Narazie czekam na koniec rozładunku, lecz wkrótce ruszam. Z góry uprzedzam, że mogą być przerwy w streamie wynikające z jego natury - czasem nie ma zasięgu Internetu.

#trucker5000 #zycietruckera
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Straciłem pracę. Pierwszy raz w życiu zostałem zwolniony. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Środa - rozładunek na budowie ambasady USA w centrum Londynu - nie zdążyłem wrócić na bazę, noc w kabinie. Trzeci 15-godzinny dzień pracy w tygodniu, ale w tym dzielona pauza 3+9 godzin.

Czwartek - rozładunek na budowie ambasady USA w centrum Londynu - nie zdążyłem wrócić na bazę, czwarty 15-godzinny dzień pracy w tygodniu. Tym razem jednak byłem 10 kilometrów
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Maciek5000: lol, jazda bez karty. Ja bym spał w kabinie nawet 500m od bazy. Uważam, że skoro u kogoś pracuję to godzę się na jego warunki, a nie robię jak mi wygodniej. Dlatego nie dyskutuję jeśli ktoś każe mi jechać taką trasą, a nie inną, a tym bardziej przestrzegać przepisów. Na szczęście takich kierowców jest coraz mniej i mogę przebierać w ofertach :D
Szczerze życzę szybkiego znalezienia nowej pracy :)
  • Odpowiedz
@absoladoo: pierwszy raz w życiu zrobiłem coś takiego i jestem ciekaw, czy byłbyś tak samo mądry mając przed sobą wizję kolejnej drugiej nocy i trzeciego dnia w jednych majtkach, skarpetkach i ubraniu, bez pościeli, bez możliwości umycia zębów, wzięcia prysznica etc. No chyba, że ktoś jest brudną świnią i mu to nie przeszkadza.
  • Odpowiedz
Przez korki w Londynie brakło mi czasu, by wrócić dziś do domu. Dzwoniłem, żeby ktoś po mnie przyjechał.

- Sorry mate, there is no van.
- But I don't want to sleep in cab.
- Sorry mate, I can't help you.

Jutro
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach