Trójka stała się moim radiowym domem we wrześniu 2006 roku, ale fakt, że "wychowałam" się na jej korytarzach, po których biegałam od małego szkraba, wyrobił we mnie bardzo głęboki sentyment do tego miejsca. Przez ostatnie 10 lat kilkakrotnie stawałam przed pytaniem czy odejść i za każdym razem ostatecznie zostawałam. Nie dla siebie ale dla słuchaczy. To dla nich tworzy się radio.

Udzielenie sobie odpowiedzi na pytanie jak postąpić tym razem, było jednym
@niewiesz: komentował i to sporo choć w jego stylu,ale na pewno nie słyszałem jego pożegnania z słuchaczami.Po prostu poleciała muzyka i wiadomości.Nie wiadomo czy odszedł czy postanowił tylko uczcić minutą ciszy listę Trójki.Po jego dzisiejszym zachowaniu chyba jestem spokojny o to że zostanie.