W branży gier jednym z najgłośniejszych wydarzeń ostatnich tygodni był wyciek pełnych spoilerów materiałów wideo z The Last of Us: Part II. Początkowo mówiło się, że odpowiedzialni za to są ludzie zaangażowani w produkcję, ale kilka dni temu ogłoszono, że znaleziono winnych i nie są to pracownicy firmy Sony Interactive Entertainment ani studia Naughty Dog. Teraz dowiedzieliśmy się trochę więcej na ten temat i wiele wskazuje na to, że była to sprawka
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@ReDHunter: myślę, że gra już była gotowa tylko chcieli robić wielkie imprezy na premiery żeby się lepiej rozreklamować, a wirus im popsuł plany i stąd przeniesienie na później. A, że wyciekły spojlery to teraz muszą się ratować i wydać jak najszybciej, więc już kij z tymi imprezami. A crunch tam był okropny i to już od dawna :(
  • Odpowiedz
@Zing: Też tak myślę, nie lubię grać brzydkimi babami ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Co nie zmienia faktu, że większość fanów pierwszej części rozszarpie Drunkmanna na strzępy.
  • Odpowiedz
@0V3RD0S3: jak zagrasz w 2 albo przeczytasz spojlery to się dowiesz + to ze deweloperzy pracowali nadgodziny bezpłatnie przez długi okres , odłożyli im premie to się chłopy w------a i wycieka gra która się okazuje gniotem LGBT , SJW , transesukalnymi kobietami jako fana jedynki gdzie podobała mi się prostota fabuły wolałbym żeby nie wydano tej części .
  • Odpowiedz
@stormkiss: A niby dlaczego tlof2 z jedynką niewiele będzie miał wspólnego w studiu ND zapanowały skrajnie lewicowe klimaty, twórcy tej gry się wręcz tym szczycą, główny reżyser podziwia Anitę Sarkeesian XD
  • Odpowiedz