#anonimowemirkowyznania
Jest tu ktos kto sie zmaga takze z naglym, niespodziewanym wybuchem placzu? Jestem chory na #depresja przez #tfwnogf i czasami czy to idac ulica, czy ogladajac film na Yt gdzie widze innych ludzi ogarnia mnie nagly smutek i zanosze sie placzem. Mowilem o tym swojemu psychologowi ale odnosze wrazenie ze nie rozumie mojego problemu

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pele: Ja mam ataki placzu od około 10 roku życia, a mam teraz 32 lata, facet. Zwyczajnie w ten sposób rozładowują się emocje. Potrafiłem płakać przez dwa miesiące, codziennie rano, w innym okresie może raz na rok. Leczę się psychiatrycznie z nerwicy i depresji, mam osobowość depresyjna, pracuję, mam żonę, zwyczajnie gdzieś w środku bardzo pesymistycznie postrzegam zastaną rzeczywistość i brak mi nadziei na lepsze.

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz