Kuszenie Sousy

A gdy przebywał czterdzieści dni i czterdzieści nocy z kadrą i zobaczył ich umiejętności, poczuł niepokój. Wtedy przystąpił Stanowski i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś selekcjonerem, powiedz, żeby te drewna stały się dobrymi technicznie piłkarzami». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: Nie samą techniką żyje reprezentacja, lecz każdym piłkarzem, który daje z siebie wszystko».
Wtedy wziął Go Stanowski na odprawę przedmeczową i rzekł Mu: «Jeśli jesteś selekcjonerem, wystaw rezerwowy skład, jest przecież
z.....6 - Kuszenie Sousy

A gdy przebywał czterdzieści dni i czterdzieści nocy z ka...

źródło: comment_1631131216PVIIlzLhZ6VOpgSK3Ulmok.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prawdziwy i fałszywy kult w kadrze
To mówi Portugalczyk, Trener Kadry: Poprawcie postępowanie i wasze uczynki, a pozwolę wam mieszkać w tym studiu. Nie ufajcie słowom kłamliwym, głoszącym: "MICHNIEWICZ TOP, MICHNIEWICZ TOP, MICHNIEWICZ TOP!". Albowiem jeżeli naprawdę poprawicie wasze postępowanie i jeżeli będziecie się kierować wyłącznie merytoryką jeden wobec drugiego, jeśli nie będziecie uciskać kibiców i subskrybentów *i jeżeli nie pójdziecie za obcymi trenerami na waszą zgubę, wtedy pozwolę wam oglądać kadrę,
Tremade - Prawdziwy i fałszywy kult w kadrze
To mówi Portugalczyk, Trener Kadry: Pop...

źródło: comment_1631130494NagyFD1uN8MlWhheAzD5wB.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale Stanowski, jeden z czterech, zwany Stanem, nie był razem z nimi, kiedy dobrze grał Dawidowicz. Inni więc mejweni mówili do niego: «Widzieliśmy dobrą grę Dawidowicza!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli gry Jego nie zobaczę z trybun lub w telewizorze, nie uwierzę». A po meczu, kiedy mejweni Jego byli znowu na Kanale [Sportowym] i Stanowski z nimi, Sousa przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do
B.....a - Ale Stanowski, jeden z czterech, zwany Stanem, nie był razem z nimi, kiedy ...

źródło: comment_1631129944OkNPZlPbd36XIH5C3skry1.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ater: Typowe p---------e o skład mimo że nie ma kogo wystawić innego lepszego. To o co masz pretensje? Miał wyczarować sobie piłkarzy?
  • Odpowiedz
Czytanie z listu pana Roberta Piłkarza

Bracia!

Cóż więc powiemy? Czyż mamy trwać przy polskiej myśli szkoleniowej, aby wyniki się poprawiły? Żadną miarą! Jeżeli zrezygnowaliśmy z Brzęczka, jakże możemy zatrudnić Michniewicza?

Czyż
Dawidk01 - Czytanie z listu pana Roberta Piłkarza

Bracia!

Cóż więc powiemy? Czy...

źródło: comment_16305894487oXy4OsR8vYEvMGLBydD8H.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Łazienkowską: towarzyszyły Mu także patałachy. Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: «Trenujcie mądrze, abyście nie doznali kontuzji». A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu rożnego, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: «Prezesie, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!» Wtedy ukazał Mu się trener przygotowania fizycznego i umacniał Go.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

KRYCHA MARNOTRAWNY
Sousa miał dwóch pomocników – Modera i Krychę. Doświadczony Krycha dostał czerwo ze Słowakami i gdy inni grali z Hiszpanami, on stał na polu i pasł świnie. Wtedy zastanowił się i rzekł: „Iluż to pomocników ma mój trener, a ja zamiast grać pasłem świnie, jestem więc wypoczęty. Udam się do trenera swojego i poproszę o miejsce w składzie”.
Wybrał się więc i poszedł do trenera swojego. A gdy był jeszcze
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OBJAWIENIE W DRODZE DO WARSZAWY

Tego samego dnia dwaj z nich byli w drodze do miasta, zwanego Warszawą, oddalonego trzysta kilometrów od Gdańska. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Sousa przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?»
JeffreyLebowski - OBJAWIENIE W DRODZE DO WARSZAWY

Tego samego dnia dwaj z nich byl...

źródło: comment_1624558554CR4SSrKyQhZsTNaF3Wln8U.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oloffmeister: Był pewien patałach, Grzegorz z Moskwy, przyjaciel Roberta i Wojciecha. Wojciech zaś był tym, któremu piłka odbiła się od słupka i wpadła do własnej bramki. Jego to przyjaciel Grzegorz grał źle. Piłkarze zatem posłali do Niego wiadomość: «Panie Trenerze, oto źle gra ten, którego Ty powołałeś». Sousa usłyszawszy to rzekł: «Słaba dyspozycja ta nie zmierza ku ławce, ale ku wyjściowej jedenastce, aby dzięki niej Trener-Selekcjoner został otoczony chwałą».

A Sousa
  • Odpowiedz