Mirki pomóżcie, ze 4 lata temu miałem gdzieś na kompie taką piosenkę techno tylko nie mogę sobie teraz przypomnieć tytułu. Na początku była taka spokojna po 40 sekundach męski głos krzyczy coś w stylu " sanselaaaa" i następuję nagłe jebnięcie jak po dobrej pigule mdma i jest zeński głoś troszeczkę przesterowany komputerowo czy coś i leci to jakoś tak " ibiza is a techno, i wanna rock your body" jakoś tak mniej
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach