@Zkropkao_Na: Właśnie byłem ciekaw, czy chodzi o technikę malowania (która jak widzę nie ma wiele wspólnego z tatuażami, ale jest malowaniem na płytce miedzianej ;d) którą wyrzuca mi google, czy to jakaś nazwa własna jakiegoś studia :)
  • Odpowiedz
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@YaniepaweleXD Ogólnie to wszystko zależy od lekarza na jakiego trafisz, może być tak, że medyk który ma nie po kolei w głowie uzna tatuaż za "samookaleczanie" i zdyskwalifikuję Cię do służby, wtedy zostaje Ci odwołanie które powinno przejść (o ile tatuaż nie jest na twarzy :) ) Dzieje się to bardzo rzadko, ponieważ tatuaż jest teraz czymś całkiem normalnym.
Jeżeli chodzi już o samą służbę to pamiętaj że pracując w prewencji
  • Odpowiedz
Czytam to,czytam i czytam aż dochodzę do wniosku, że żyjemy chyba w społeczeństwie niewolniczym opierającym swoje osądy na prymitywnych ale jak bardzo przy tym krzywdzących stereotypach. Równocześnie dziwi mnie też ten artykuł bo pracowałem w kilku miejscach - począwszy od małej kilku osobowej firmy kończąc na ogromnej korporacji - i w żadnym z tych miejsc osoby wytatuowane nie spotykały się ze złym traktowanie ani nie zdarzały się z tego powodu zwolnienia.

Może
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SScherzo: Wiesz, jeśli taki jest dresscode no to trudno, każdy może sam zadecydować czy woli pokazywać wytatuowane ręce czy woli mieć daną pracę, inna sprawa, że sama pracując w wielu miejsach nigdy nie usłyszałam, że nie dostanę pracy przez tatuaże, czt że moje kolorowe ręce czy nogi kogoś gorszą.

W ramach ciekawostki mogę dodać, że kilka lat temu pracując na kontrakcie w jednym korpo (praca biurowa) nikt nie skomentował moich
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach