Dzień 0 - spanie polifazowe

Dzisiejszy dzień (czy raczej już wczorajszy) minął nad wyraz dobrze, co nie dziwne, ponieważ spałem 7 godzin w nocy i od wstania co 4 godziny robiłem drzemki. Miałem co prawda trochę problemów z zasypianiem o dziwnych porach, ale za każdym razem chociaż te 15 minut się przespałem. W sumie dlatego nazwałem ten dzień zerowym, ponieważ jest to przejście między starym systemem spania i jednocześnie dzień rozpoczęcia nowego. Prawdziwe
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kontrowersje: Szczerze to czasami przesuwam sobie do 5 godzin, a jak nie wytrzymuję to już i po 3 godzinach się położę, ale czytałem, że szczególnie na początku jak organizm się adaptuje to powinno to być na prawdę co 4 godziny, później niektórzy piszą, że bez problemu mogą przeciągnąć do 6 godzin nawet, natomiast inni że się nie da i już po 4,5h są padnięci. Więc zdania są podzielone. Ja po
  • Odpowiedz
Mirku czy Twoje DNA jest w stanie zaakceptować następującą sytuacje

Siedzisz w lesie z kolegami mirkami-partyzantami.
Mirkujecie off-line obgryzając szyszki z głodu

- Stoj! kto idzie ?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Górnicy tak płaczą, że to ich jedyna praca, sposób na życie, że tylko praca w kopalni najważniejsza, jak oni utrzymają rodziny, że nie umieją nic więcej...

A tak na prawdę, czekają k---a żeby tylko przejść na wcześniejszą emeryturę i iść do pracy. Hajs się wtedy zgadza najbardziej.

Pochodzę z rodziny z ogromnymi tradycjami pracy na kopali - pradziadek, bracia pradziadka, dziadek, jego bracia, ojciec. I jeśli chodzi o to starsze pokolenie - wszyscy pracowali
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Znajdź stronę z kapczą.
2. Captcha sprawdza czy nie jesteś robotem.
3. Celowo wpisz błędnie kod.
4. Kapcza twierdzi, że jesteś robotem.
5. Stajesz się robotem z zajebistym metalowym chwytakiem.
6. ????
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

~Niedaleka przyszłość.
No hejcia moje Mireczki kochane :* Pamiętacie mój wpis, gdzie żebrałam o plusy, że nie będę już wpisów robić na mirko? Ale daliście się nabrać, a to taka #heheszki akcja była, a ja śmiechałam z was, choć trochę szkoda mi was było, bo takie spoko ziomeczki jesteście, a ja se siedziałam za ścianą i k---a byłam śmieszkiem poza kontrolą. No ale udało mi się zrobić skok na atencję,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach