#sunrisefestival W niedziele muza git ale reszta faktycznie do p---y. R-------y asfalt, bedac na jednej scenie bylo slychac druga, nie bylo gdzie usiasc i po 2 ludzie siadali na ziemi zeby sluchac setow.

Opaski normalnie mozna bylo ladowac od 1zl i kolejki po zarcie i picie bez dramatu maksymalnie 10min

Złotówy podstawione na powrót po 250zł wołały lub 75zl od osoby jak byl komplet. Wygral bolt,, ktory pokazywal 26zl a
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Zabi96: no właśnie wczoraj było spoooooro lepiej mimo tego ze więcej ludzi było

Do baru się stało z 15 minut, tylko w kiblach syf ale to też wiadomo że ludzie to bydło
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@klys: czyli powtórka z rozrywki z 2019, ale tam jeszcze cała wiara szła pieszo drogą do Kołobrzegu.

Wczoraj podobno dosyć wcześnie brakło już miejsc parkingowych. Tam nie ma infrastruktury żeby przepuścić kilkaset samochodów a nie mówiąc o kilku-kilkunastu tysiącach.
Szybciej jest już chyba na pieszo nawet do Kołobrzegu
  • Odpowiedz
Wróciłem z Sunrise. Ta impreza to żart. Nie ma gdzie usiąść. Gdzie nie pójdziesz cały czas jesteś w hałasie - nie ma żadnych miejsc gdzie jest ciszej. Źle podpisane sceny, brak mapki, pod scenami wala się skruszony asfalt którym można zabić. Szalone ceny, możliwość załadowania opaski tylko za m. in. 100 zł a zwroty >50 - taxi z sunrise do miasta 200 zł xD. Plus za szybkie rozładowanie kolejek przy gastro i
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DartNorbe: Mam takie same odczucia po wczoraj jak ty, dodałbym do tego jeszcze fakt, że jak raz wszedłeś i chcesz wyjść z imprezy by odpocząć lub skoczyć po coś do auta to się nie da (σ ͜ʖσ) Mimo że masz opaskę to jest ona jednorazowa i przy kolejnym wejściu (mimo że sprawdzają dowody) to musiałbyś kupić kolejny bilet, porażka
  • Odpowiedz