Podczas zajęć laboratoryjnych studentka pyta pana profesora :

- Panie profesorze, a dlaczego transformator buczy ?

- Pan profesor po zastanowieniu odpowiada :

-
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zagadka: jak doprowadzić przy stole swoją żonę do stanu wrzenia zaledwie w 1 minutę?

Odpowiedź: wspomnieć przy pierwszej łyżce zupy, że mama robiła lepszy rosół…

#sucharnadobranoc
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Noc. W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi lodówki. Wychodzi z niej spasiona mysz, w jednej łapie trzymając prawie kilogramowy kawał żółtego sera, a drugą ciągnąc za sobą wielkie pęto kiełbasy. Idzie do pokoju skąd rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten cały majdan przez środek izby w stronę szafy, pod którą ma wejście do swojej nory.

Już jest przed wejściem, gdy w świetle księżyca dostrzega pułapkę na myszy, a na
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty". Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się

objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.

- Dzień dobry, madame, ja jestem...

-
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dwóch pedałów po śmierci staje przd bramą świętego Piotra.Święty Piotr już na wejściu oznajmia im,że niestety ale musi ich rozdzielić.Nie byli z tego powodu zadowoleni,więc zaczęli go błagać,aby zostali razem.Po długiej rozmowie św. Piotr się zgodził.Zaprowadził ich długim krętym korytarzem do wspólnego pokoju.Minęła noc,budzi się jeden ale patrzy,że nie ma tego drugiego.Rozgląda się po całym pokoju,no nie ma.Wstał podchodzi do drzwi,otwiera je i widzi ,że po drugiej stronie korytarza też uchylone są
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W kominku płonie płomień. Przed kominkiem, na bujanym fotelu siedzi dziadunio. Wokół dziadunia siedzą wnuczęta i słuchają jego historii:

- Jak byłem młody, pojechałem na safari. Niestety, zepsuł mi się samochód. Wziąłem strzelbę, i zacząłem przemierzać sawannę pieszo. Nagle z wysokiej trawy wyskakuje na mnie lew. Mierzę do niego z karabinu, strzelam... Niestety karabin nie był nabity. No to ja zaczynam uciekać. Lew coraz bliżej. Dobiegam do wielkiego baobabu. Odwracam się, widzę,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach