Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Wszystko
Najnowsze
Archiwum

Flapjadzek
- 0
Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka.
Pyta się:
- Ty zając chcesz się przejechać?
- No pewnie.
- Wsiadaj.
Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się:
Pyta się:
- Ty zając chcesz się przejechać?
- No pewnie.
- Wsiadaj.
Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się:
#suchar
Przychodzi mały Jasio do apteki i mówi do aptekarza:
- Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży!
Aptekarz ściszonym głosem zwraca Jasiowi uwagę:
- Po pierwsze, to o takim czymś mówi się szeptem, a nie na
cały głos. Po drugie - to nie jest dla dzieci. Po trzecie -
Przychodzi mały Jasio do apteki i mówi do aptekarza:
- Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży!
Aptekarz ściszonym głosem zwraca Jasiowi uwagę:
- Po pierwsze, to o takim czymś mówi się szeptem, a nie na
cały głos. Po drugie - to nie jest dla dzieci. Po trzecie -
#suchar Nachlany facet na weselu podchodzi do orkiestry i mówi:
- Zagrajcie myzerej
Orkiestra nie wiedząc o co chodzi grają co innego. Koleś podchodzi znowu:
- Zagrajcie myzerej
Ale jak to leci - pyta orkiestra.
Facio odchodzi, ale zaraz podchodzi znów
- Zagrajcie myzerej
Orkiestra nie wiedząc o co chodzi grają co innego. Koleś podchodzi znowu:
- Zagrajcie myzerej
Ale jak to leci - pyta orkiestra.
Facio odchodzi, ale zaraz podchodzi znów
Ostatni dzień roku szkolnego. Pani zadaje pytanie:
- Kto powie zdanie ze zwrotem "jakby co"?
Zgłasza się Edgar.
- Proszę, Edgarku.
Chłopak nic nie mówi tylko otwiera rozporek, wyciąga całkiem sporego (jak na 13-latka) czukiereczek*a i kładzie na ławkę.
- Won z klasy!- krzyczy zszokowana nauczycielka.
- Kto powie zdanie ze zwrotem "jakby co"?
Zgłasza się Edgar.
- Proszę, Edgarku.
Chłopak nic nie mówi tylko otwiera rozporek, wyciąga całkiem sporego (jak na 13-latka) czukiereczek*a i kładzie na ławkę.
- Won z klasy!- krzyczy zszokowana nauczycielka.
#suchar
Siedzi sobie gość przed telewizorem, małżonka z kosiarką szaleje przed domem.
- Gdzie obiad?? - wrzeszczy gościu - Głodny jestem! Zrób mi coś!
Sterana kobiecina zagląda przez okno:
- Trochę zajęta jestem kochanie, może sam sobie coś przygotujesz?
- Oszalałaś kobieto? A po co ja ciebie mam?
Siedzi sobie gość przed telewizorem, małżonka z kosiarką szaleje przed domem.
- Gdzie obiad?? - wrzeszczy gościu - Głodny jestem! Zrób mi coś!
Sterana kobiecina zagląda przez okno:
- Trochę zajęta jestem kochanie, może sam sobie coś przygotujesz?
- Oszalałaś kobieto? A po co ja ciebie mam?
#suchar Zebranie weteranów wojennych. Trzęsącym się głosem mówi pierwszy:
- ja to już taki stary jestem, że nie pamiętam czy służyłem w pierwszej brygadzie na drugiej wojnie, czy w drugiej brygadzie na pierwszej wojnie. na to drugi:
- a ja to już nie pamiętam czy dostałem kulkę między łopatki, czy łopatkę między kulki.
Na to przerywa im weteranka radiotelegrafistka:
- a ja to już też nie pamiętam czy wystrychnęłam Niemców
- ja to już taki stary jestem, że nie pamiętam czy służyłem w pierwszej brygadzie na drugiej wojnie, czy w drugiej brygadzie na pierwszej wojnie. na to drugi:
- a ja to już nie pamiętam czy dostałem kulkę między łopatki, czy łopatkę między kulki.
Na to przerywa im weteranka radiotelegrafistka:
- a ja to już też nie pamiętam czy wystrychnęłam Niemców
- Stary! Ale miałem wczoraj przygodę.
Wracam wieczorem do domu przez park i słyszę jakieś krzyki. Za moment widzę jak biegnie jakaś kobieta i goni ją banda oprychów. Zobaczyła mnie i wołając "niech mnie pan ratuje!" schowała się za moimi plecami. Oni podbiegli do mnie i mówią, żebym spadał bo mi wpierdzielą.
- No a ty co?
- Nie ma się czym chwalić. Zrobiłem to, co chyba każdy zrobiłby na moim miejscu...
Wracam wieczorem do domu przez park i słyszę jakieś krzyki. Za moment widzę jak biegnie jakaś kobieta i goni ją banda oprychów. Zobaczyła mnie i wołając "niech mnie pan ratuje!" schowała się za moimi plecami. Oni podbiegli do mnie i mówią, żebym spadał bo mi wpierdzielą.
- No a ty co?
- Nie ma się czym chwalić. Zrobiłem to, co chyba każdy zrobiłby na moim miejscu...
#suchar
Pani z Matematyki mówi:
- Zorbie wam dzisiaj niezapowiedzianą kartkówke;
- Prosze Pani w dzień dziecka...
- Od kiedy Gimnazaliści to dzieci? Było się nauczyć
- Od kiedy Gimnazjum czegoś uczy - odpowiedzeli chórem
Pani z Matematyki mówi:
- Zorbie wam dzisiaj niezapowiedzianą kartkówke;
- Prosze Pani w dzień dziecka...
- Od kiedy Gimnazaliści to dzieci? Było się nauczyć
- Od kiedy Gimnazjum czegoś uczy - odpowiedzeli chórem
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
W pociągu jest wielki tłok
pasażerowie stoją w przedsionkach. Nagle słychać głos z oddalonego przedziału:
- Lekarza, szybko lekarza, czy jest tutaj jakiś lekarz?
Z końca wagonu przez tłum przeciska się lekarz, po dotarciu na miejsce pyta:
- Kto potrzebuje pomocy?
- Ja. Choroba gardła na sześć liter?
#suchar
pasażerowie stoją w przedsionkach. Nagle słychać głos z oddalonego przedziału:
- Lekarza, szybko lekarza, czy jest tutaj jakiś lekarz?
Z końca wagonu przez tłum przeciska się lekarz, po dotarciu na miejsce pyta:
- Kto potrzebuje pomocy?
- Ja. Choroba gardła na sześć liter?
#suchar
#suchar
Samochód z kobietą za kółkiem
z ogromną prędkością odbił się od muru, trzykrotnie przejechał skrzyżowanie na czerwonym świetle, przejechał jednokierunkową ulicę pod prąd, przecisnął się cudem pomiędzy dwoma ciężarówkami.
Za nią policja, syreny, błyskające światła, pościg na całego! W końcu samochód zatrzymuje się na poboczu. Snop światła z policyjnego helikoptera rozświetla wnętrze samochodu. Kobieta wyłącza silnik i zwraca się do półżywego męża wciśniętego w najdalszy kąt kabiny:
- I
Samochód z kobietą za kółkiem
z ogromną prędkością odbił się od muru, trzykrotnie przejechał skrzyżowanie na czerwonym świetle, przejechał jednokierunkową ulicę pod prąd, przecisnął się cudem pomiędzy dwoma ciężarówkami.
Za nią policja, syreny, błyskające światła, pościg na całego! W końcu samochód zatrzymuje się na poboczu. Snop światła z policyjnego helikoptera rozświetla wnętrze samochodu. Kobieta wyłącza silnik i zwraca się do półżywego męża wciśniętego w najdalszy kąt kabiny:
- I
#suchar Hr. Aleksander Fredro wykładał przez kilka lat na jednej z uczelni.
Wchodząc kiedyś do jednej z sal, zobaczył napis na tablicy:
Stary Fredro w księgach grzebie,
młodzież jemu żonę je.bie...
Dowcipniś który to napisał, nie docenił jednak ciętego języka Fredry. Hrabia dopisał:
Je.bcie, je.bcie moje dziatki,
Wchodząc kiedyś do jednej z sal, zobaczył napis na tablicy:
Stary Fredro w księgach grzebie,
młodzież jemu żonę je.bie...
Dowcipniś który to napisał, nie docenił jednak ciętego języka Fredry. Hrabia dopisał:
Je.bcie, je.bcie moje dziatki,
Pani zadała dzieciom ułożenie zdań z użyciem słowa 'Prawdopodobnie'.Dzieci napisały historyjki typu: 'idzie zima, prawdopodobnie spadnie śnieg'. Jasio oczywiście wymyślił coś innego:
- 'Moja starsza siostra bierze lekcje fortepianu. Ostatnio, jak przyszedł do niej nauczyciel, ona zdjęła majtki, on rozpiął spodnie. Prawdopodobnie nasrają do fortepianu
#suchar
- 'Moja starsza siostra bierze lekcje fortepianu. Ostatnio, jak przyszedł do niej nauczyciel, ona zdjęła majtki, on rozpiął spodnie. Prawdopodobnie nasrają do fortepianu
#suchar
#suchar
Zagadnęła Małgosia Jasia:
- Jasiu wyr***aj mnie!
- No nieeee...
- Jasiu, wyr* mnie, no prooooszę!
- Nnnoo.. Nie!
Zagadnęła Małgosia Jasia:
- Jasiu wyr***aj mnie!
- No nieeee...
- Jasiu, wyr* mnie, no prooooszę!
- Nnnoo.. Nie!
#suchar Jak odróżnić oryginalnego Rolexa od podróbki?
W trakcie kupowania należy pier***lnąć "Rolexem" z całej siły o podłogę - jeśli zegarek jest prawdziwy, sprzedawca umrze na zawał serca
W trakcie kupowania należy pier***lnąć "Rolexem" z całej siły o podłogę - jeśli zegarek jest prawdziwy, sprzedawca umrze na zawał serca
Pani z Matematyki mówi:
- Zorbie wam dzisiaj niezapowiedzianą kartkówke;
- Prosze Pani w dzień dziecka...
- Od kiedy Gimnazaliści to dzieci?
- Od kiedy Gimnazjum to szkoła - odpowiedzeli chórem
#suchar
- Zorbie wam dzisiaj niezapowiedzianą kartkówke;
- Prosze Pani w dzień dziecka...
- Od kiedy Gimnazaliści to dzieci?
- Od kiedy Gimnazjum to szkoła - odpowiedzeli chórem
#suchar
#suchar
Siedzi dziadek na bujanym fotelu, pali fajeczkę, nagle ktoś puka do drzwi.
- Kto tam ???
- Jean Claude Van Damme...
Dziadek na to - Nie znam! Wszyscy czterej wypier..lać!!
Siedzi dziadek na bujanym fotelu, pali fajeczkę, nagle ktoś puka do drzwi.
- Kto tam ???
- Jean Claude Van Damme...
Dziadek na to - Nie znam! Wszyscy czterej wypier..lać!!
#suchar Do baru wchodzi niepozorny mężczyzna
- Przepraszam... czyj był ten rotwailer przed barem...
- Mój! - podnosi się potężny brodacz - Ale jak to "był"?
- Bo mój jamnik go zabił...
- Co ty gadasz!? Jamnik mojego rotwailera? Jak!!?
- No... W gardle mu stanął...
- Przepraszam... czyj był ten rotwailer przed barem...
- Mój! - podnosi się potężny brodacz - Ale jak to "był"?
- Bo mój jamnik go zabił...
- Co ty gadasz!? Jamnik mojego rotwailera? Jak!!?
- No... W gardle mu stanął...
Sika dwóch chłopów na płot. Jeden pyta drugiego:
- Czemu tak cicho sikasz?
- Bo sikam na nogawkę
- A nie szkoda ci nogawki?
- Nie, bo sikam na twoją
#suchar
- Czemu tak cicho sikasz?
- Bo sikam na nogawkę
- A nie szkoda ci nogawki?
- Nie, bo sikam na twoją
#suchar