Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi.
- Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę zwierząt.
- Tak? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodźmy do krówek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodzą do krówek, a tu krasula ”Muu!”
- Co ona powiedziała?
- Że daje dziesięć litrów mleka, a wy wpisujecie tylko cztery.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Siedzą dwie świnie w kinie, a przed nimi koń. Świnie jedzą paluszki. Nagle koń się odwraca i mówi do świń:
- Hej, skończcie jeść te paluszki.
Jedna świnia na to:
- Ty patrz, koń w kinie.
A druga:
- I jeszcze gada
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siedzą trzy nietoperze w jaskini. Nagle jeden wyruszył na polowanie. Po pięciu minutach wraca z zakrwawioną gębą i mówi:
- Widzieliście tę świnię koło jaskini?
- Nie!
- A ja ją widziałem.
Po chwili wyrusza drugi, wraca po pięciu minutach z zakrwawioną gębą i mówi:
- Widzieliście tę krowę koło jaskini?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dowcip: Misio z prosiaczkiem płyną łódką po jeziorze. Misio spogląda co chwile na prosiaczka, prosiaczek zdenerwowany pyta misia:
- O co ci chodzi misiu? Że tak na mnie co chwile patrzysz?
Na to misiu:
- Bo wy świnie zawsze coś kombinujecie!!!
#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Rolnik wezwał weterynarza do swojego konia, który zachorował. Weterynarz zbadał konia i rzecze:
- Pański koń zaraził się paskudnym wirusem! Masz tu pan lekarstwo. Trzeba mu je dawać przez trzy najbliższe dni. Za trzy dni przyjadę. Jeśli mu się nie poprawi trzeba będzie go uśpić.
Tę rozmowę usłyszała świnia. Pierwszego dnia koń dostał lekarstwo, ale nic mu się nie poprawiło. Świnia podeszła do niego i mówi:
- Dawaj, dawaj! Wstawaj!
Drugiego dnia to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Antek z sąsiadem postanowili zważyć świnię. Ponieważ nie mieli wagi ani odważników, na duży kamień położyli długą deskę. Na jedną stronę deski wprowadzili zwierzę, a na drugą zaczęli kłaść kamienie, aż do uzyskania równowagi. Gdy im się to udało, Antek rzekł zadowolony:
- W porządku! Teraz tylko trzeba zgadnąć, ile ważą te kamienie!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przyjeżdża chłop wozem do wsi i woła:
- Swinie przywiozłem!
Na to ciągnący wóz koń odwraca się i mówi:
- Tak, kurde, ty przywiozłeś świnie
#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Świnia je w korycie rosół. Przychodzi gospodarz i daje jej ziemniaki i schabowego. Świnia pyta:
- Co to dzisiaj za święto?
A gospodarz odpowiada:
- Nie pytaj się tylko żryj.
Za chwile gospodarz przychodzi do chlewni i mówi:
- Szykuj się bo idziemy do kościoła, a musisz ładnie wyglądać bo z opieki powiedzą że cię zaniedbuje i stracę prawa rodzicielskie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Masztalski jechał samochodem przez wieś i przejechał świnię. Wyszedł z auta i skruszony przeprasza wieśniaka.
- Jo wom ta strata wynagrodza.
- Pan?! - krzyczy wieśniak. - Pan jest na to za chudy!
#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Mała dziewczynka chodzi razem ze swoim psem po parku. Spotyka ją przechadzający się w okolicy ksiądz:
- Jak masz na imię, dziewczynko?
- Płatek, proszę księdza.
- A skąd się wzięło tak nietypowe imię?
- Widzi ksiądz to drzewo? Sześć lat temu moi rodzice wyznali sobie pod nim miłość ... Potem konsumowali tu swą miłość, a robili to z taką pasją i uczuciem, że z drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów, okrywając ich
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znani z głupich żartów studenci spotkali na drodze chłopa, który prowadził na targ wieprzka.
- To wasz synek? - zażartował jeden ze studentów.
- Nie - odpowiada chłop. - To jeden z tych studentów, co się w wielkiej szkole uczą. Dali mi go na wychowanie
#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Wiekowy rolnik i jego żona opierają się o ścianę chlewu, kiedy kobieta tęsknie przypomina, że za tydzień będzie złota rocznica ich ślubu.
- Zróbmy przyjęcie, Stefan. - zasugerowała - Zabijmy świnię.
Rolnik podrapał się w siwą głowę:
- Rany, Elka. - w końcu odpowiedział - Nie widzę powodu, żeby świnia ponosiła odpowiedzialność za coś, co stało się pięćdziesiąt lat temu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Jest piękny wieczór, słońce malowniczo chowa się za horyzontem, Puchatek z Prosiaczkiem wesoło płyną łódką. W końcu Prosiaczek pyta się Puchatka:
- A dokąd płyniemy Puchatku?
- Na świniobicie Prosiaczku.
- A na czy to polega?
- Łapiesz świnie i po świni.
- A co jak ta świnia ucieknie?
- Ja ci ucieknę!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Izba porodowa, radosny słoneczny ranek, pod oknami grupki mężczyzn z obowiązkowymi kwiatkami w rękach. Oddychają świeżym powietrzem i wykrzykują żonom stojącym w oknach:
- Oluniu, ja ciebie kocham!
- Monisiu, pokaż!
- Kasieńko do kogo podobny?!
- Małgosiu, chłopak czy dziewczynka?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Profesor nazajutrz po powrocie z polowania mówi do asystenta:
- Wczoraj na polowaniu zabiłem dzika świnię.
- Dziwię się, że pan profesor poluje na takie zwierzęta! Dzika czy oswojona - świnia zawsze jest świnia!
#suchar
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach