#suchar Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy wilki, jeże itp. Przez kolejkę przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta łokciami, wreszcie jest na początku kolejki! W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi: "Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec!" I mach! rzuca go na koniec kolejki. Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca na koniec. Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka
#suchar Wchodzi dres do mięsnego i pyta: -są bułki? na co sprzedawca odpowiada: +nie ma, to jest przecież sklep mięsny! zdenerwowany dres wyciągnął bejsbola i sprał kolesia. Przez kolejne dwa dni sytuacja się powtórzyła, więc sprzedawca zaopatrzył się należycie we wszystkie rodzaje pieczywa.
Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą swojego pupila-pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypadł z jeepa, czego nikt nie zauważył. Biegł za samochodem, biegł, biegł... ale nie dogonił. Nagle słyszy gdzieś za soba szelest i kątem oka dostrzega; zbliżającego sie lamparta. Zadrżał ze strachu, przed oczami przeleciało mu całe życie. Wtem jednak patrzy, a kawałek dalej w trawie leżą jakieś poobgryzane szczątki. "Może nie
#suchar Mlicjant zatrzymuje do kontroli samochód w którym jedzie młode małżeństwo z dzieckiem. Daje kierowcy alkomat. - 0,8 promila - odczytuje wynik. - Panie władzo, macie zepsuty alkomat - odpowiada stanowczo kierowca. - Niech żona dmuchnie. - Pańska żona też ma 0,8 promila - mówi po chwili policjant. - Macie zepsute urządzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie.
#suchar 2000 pne. – Zjedz ten korzeń. 1000 pne. – Jedzenie korzeni to pogańskie praktyki, zmów tę modlitwę. 1850 – Modlitwa to zabobon, wypij tę miksturę. 1940 – Ta mikstura to trucizna, połknij tę pigułkę. 1985 – Te pigułki są fektywne, weź ten antybiotyk. 2006 – Ten antybiotyk nie jest naturalny, proszę zjeść ten korzeń
#suchar Koleżanka blondynki dostała od niej fax. Za chwilę otrzymuje go po raz drugi, potem trzeci... Po 20 kopiach zdenerwowana dzwoni do niej na komórkę: - Po kiego wysyłasz mi wciąż ten sam fax? - Bo mi ku**a ciągle dołem wraca...
#suchar Jasiu idzie z babcią do kościoła i nagle mu się zachciało kupę ale msza już się zaczęła -Babciu idę za kościół się załatwić. Babcia wnerwiona wchodzi do kościoła bo nie było drogi za kościół więc wszedł na dach narobić do rynny.Ksiądz po pewnym czasie -OOOOO panie daj nam jakiś dar z niebios Nagle spada kupa Jasia -OOOOO panie co chcesz w zamian? -TROCHĘ PAPIERU TOALETOWEGO!
Afrykańczyk przychodzi na polski rynek i podchodzi do stoiska z warzywami i owocami -Co to jest?-pyta Afrykańczyk -To jest marchewka-odpowiada sprzedawca -Ale mała my w Afryce mamy taaaaaaaaaaaaakie marchewki.A to co to jest? -To jest pomarańcza -E ale mała my w Afryce mamy taaaaaaaaaaaaaaakie Pomarańcze
#suchar Jasiu wpada do klasy zdyszany 15min po dzwonku.Nauczycielka pyta: -Jasiu co się stało? -NAPADLI MNIE!!!!!!!!!! -Ojej a coś ci ukradli? -Tak.............Prace domową!
#suchar Pasażerowie czekają na start samolotu ale odlot się opóźnia. Czekają, czekają, po 2 godzinach widzą 2 pilotów. Pierwszy idzie pomagając sobie białą laską, drugi jest prowadzony przez psa. Piloci wchodzą, samolot rusza, kołuje po pasie, do końca pasa zostaje 500 metrów, 300, 100, pasażerowie zdenerwowani zaczynają krzyczeć i w ostatniej chwili samolot podrywa się i zaczyna lecieć. W kabinie pilotów jeden do drugiego: jak kiedyś nie krzykną to się
Fąfara spotyka Kubala: - Panie Kubal, widział pan kiedyś samochód z drzewa? - Nie. - A chciałby pan zobaczyć? - No pewnie! - To wejdź pan na drzewo i popatrz na parking! #suchar
#suchar Pułk francuskiego wojska odbywa manewry. Będzie przeprawiał się przez rzekę. Generał wysyła zwiadowcę, a ten po powrocie melduje: Samoloty przelecą, czołgi przejadą, tylko muszą zamknąć włazy. A piechota? ? Dopytuje generał. Piechota nie przejdzie ? melduje posłusznie zwiadowca. Bo przy brzegu stoi duży pies i warczy.