Zrobiłem sterownik akwarii na #raspberrypi , wszystko działa, jednak wartość krewetek w akwariach od tamtego czasu wzrosła znacznie, i zaczynam się bać o niezawodność systemu. Wystarczy zwiecha systemu, grzałki się nie wyłączą, i po 20min jestem kilka tyś. w plecy :P (Dokładniej tata, ja robię sterownik, tata zajmuje się akwariami :D)
Na początku pomyślałem użyć #atmega do sterowania wszystkim (włączenie/wyłączenie grzałek, wentylatorów itd.) oraz obok #raspberrypi na
Na początku pomyślałem użyć #atmega do sterowania wszystkim (włączenie/wyłączenie grzałek, wentylatorów itd.) oraz obok #raspberrypi na
















#stm32