Na moim osiedlu zaginął kot... Niby takie historie się zdarzają każdego dnia.
Jednak przeczytajcie ten opis - dziewczyna miała go już na wyciągnięcie ręki, a wciąż nie jest w domu.

Może ktoś mieszka na Chełmie, może w okolicy, może go zauważy - choć mógł znaleźć się już gdzieś indziej.

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1651401521781200&set=a.1388895921365096.1073741827.100007341043787&type=1&theater

Mam dwa koty i domyślam się jak to może boleć :(

#koty #kot #gdansk #trojmiasto #gdynia #sopot #pomocy #siepomaga
Taki numer mnie ostatnio spotkał.
Pod koniec czerwca przygarnąłem pieska ze schroniska. Szybko się zaadaptował, ogólnie problemów z nim nie było. Jednak jak poczuł "zew" to biegł przed siebie bez opamiętania, jednak udawało się złapać/znaleść.

W czwartek ok. 19 matka zabrała go na spacer, odpięła smycz i pies, wykorzystując chwile, dał dzidę do lasu. Wszystko to działo się na obrzeżach Wejherowa.(ok kilometr do cywilizacji) I rozpoczęło się szukanie psa, najpierw na rowerze,
Pobierz
źródło: comment_1FK2AmqvZuWF0IlNac5ors84hJnX6kA7.jpg
@Chicane:
"Właśnie wspominam jak to było być uchodźcą. W w języku polskim nie ma nawet słowa na uchodźcę--kobietę. Byłam uchodźczynią z Polski za czasów później komuny. Nie miałam wspierającej w kraju/krajach docelowych rodziny. Gdybym mogła w tamtym czasie mieć mentora lub mentorkę, wiele rzeczy potoczyłoby się lepiej, inaczej. Bardzo ważny projekt."
Czo ja czytam