Wszystko zaczyna się podczas gdy jesteśmy z moim #rozowypasek na obiedzie u dziadków na wsi. Wszystko spoko ładnie pięknie, ale nagle zaczyna się schodzić coraz więcej gości, w tym także mój kolega z dawnych lat jeszcze z #podbaza z którym zresztą od czasów podbazy nawet nie gadałem. Z kolegą nie zamieniłem żadnego słowa a obiad przeciągnął się do późnej godziny. Wychodzimy
Komentarz usunięty przez autora