#wolyn. Byłem. Widziałem. Najmniej Smarzola w Smarzolu. Co nie jest zarzutem, bo w Aniele zjadł i wyrzygał własny ogon.
Gdyby nie muzyka Trzaski i kilka osób z tradycyjnej obsady tego reżysera, to nie czuć manieryzmu Smarzowskiego. Owszem - są ci ubabrani w metaforycznym błocie bohaterowie, z których jedynymi sprawiedliwymi okazują się


Jest ciężar wyczuwany w każdym niemal ujęciu. Jest wódka i siekiera. Poza tym o ile "Róża" (bo porównania do tego
Widziałem Wołyń.

Ogólne wrażenie: Smarzowski staną na wysokości zadania. Montażysta nie. Czekam jeszcze na wersje reżyserską.
W szczególe: jak to zwykle u Smarzowskiego jeśli chodzi o postacie to panuje perfekcyjna szarość. Nikt nie jest w 100% zły, nikt nie jest w 100% dobry. No, może niektórzy komuniści czy naziści, ale i naziści są przedstawieni jako "szarzy"


Początek filmu to doskonały Smarzowski. Sielana powoli pokazujaca swoje niedoskonałości, krok za krokiem. I budowanie konfliktu.
montaz jest naprawde slaby


@Hera_Koka_Hasz_LSD: Aż tak słabo to nie jest i to raczej nie wina montażu, choć zgadzam się z tym, że film pozostawia pewien niedosyt w niektórych wątkach. Jednak kosztem filmowych bohaterów mamy ukazane wszystkie ważne wątki historyczne. Coś za coś, i wypada docenić sumienność Smarzowskiego w przygotowaniu tego scenariusza. Tylko w jednej scenie naprawdę następuje urwanie i cudowne ocalenie


Chyba że mi coś umknęło i mylę postacie.

Też
@puszkapandory: brakuje kilku scen faktycznie - międzyinnymi scena na polu jest urwana, scena z kościoła również. Chętnie bym zobaczył jeszcze jakąś akcję że były przypadki tego że Niemcy bronili ludnośc Polską przed Ukraincami oraz rozszerzył wątek akcji odwetowych oraz organizacji samoobron przez AK.
@pieczyzmc: Mocny film, szczególnie duże wrażenie robi scenografia,aktorstwo oraz to jak realistycznie pokazano sceny masakr(niektóre sceny są tak brutalne, że oczy same się zamykają). Natomiast film według mnie też ma kilka wad głównie związanych z scenariuszem, historia momentami leci bardzo szybko i bardziej to przypomina jakieś filmowe streszczenie niż prawdziwy film. Myślę że, problemem może być również to, że w filmie pojawia się dość sporo postaci, które w sumie nie za
Jednak w tym filmie dokładnie widać podział, chociaż jest jedna scena, gdzie może być to poddane w wątpliwość.


@ringblack: To nie był czas dobrych ludzi, dobrzy ludzie ginęli po obu stronach. Nienawiść Ukraińców też nie wzięła się z powietrza i Smarzowski pokazuje jakie stosunki panowały między tymi społecznościami oraz jak nacjonalizm przybierał na sile. Oczywiście nie ma wątpliwości, że ostatecznie to Ukraińcy dokonali tych mordów i Smarzowski zachowuje proporcje. Ukraińcy zabijali
uuu prawacy bedą mieć zonka. i ma racje. wystarczy ze zmienia sie okolicznosci, jakas wojenka, kryzys bezpieczenstwa i prawackie bojowki beda tluc ukraincow.