Ogólne wrażenie: Smarzowski staną na wysokości zadania. Montażysta nie. Czekam jeszcze na wersje reżyserską.
W szczególe: jak to zwykle u Smarzowskiego jeśli chodzi o postacie to panuje perfekcyjna szarość. Nikt nie jest w 100% zły, nikt nie jest w 100% dobry. No, może niektórzy komuniści czy naziści, ale i naziści są przedstawieni jako "szarzy"
Początek filmu to doskonały Smarzowski. Sielana powoli pokazujaca swoje niedoskonałości, krok za krokiem. I budowanie konfliktu.
- CegielniaPL
- radd00
- Kofels
- puszkapandory
- 4lord
- +5 innych



















Gdyby nie muzyka Trzaski i kilka osób z tradycyjnej obsady tego reżysera, to nie czuć manieryzmu Smarzowskiego. Owszem - są ci ubabrani w metaforycznym błocie bohaterowie, z których jedynymi sprawiedliwymi okazują się
Jest ciężar wyczuwany w każdym niemal ujęciu. Jest wódka i siekiera. Poza tym o ile "Róża" (bo porównania do tego