Nie mogło tego tutaj zabraknąć. Końcówka wiśnią na torcie.
Opowiem wam pewną historię, która przydarzyła mi się jakieś 2 miesiące temu kiedy siedziałem sam n------y przy barze na kazimierzu w Krakowie.
Spotkałem parę szwedów (chłopak i dziewczyna - byli parą), do których dosiadłem się i rozpoczeliśmy długi nocny dyskurs o polityce, imigracji itd. Ja przedstawiłem się jako prawoskrzydłowy polskiej polityki, czym wzbudziłem ich zywe zainteresowanie. Jednak nie miescilem sie chyba




















Rozumiem, że mirki oświadczają się pierwszego dnia a następnego biorą
@Mister_Handy: Mireczki zakochują się na wieki zaraz po tym jak dziewczyna na nich spojrzy, a jak już się do takiego odezwie to nie ma innej drogi niż ślub