Lubię przeglądać forum roku przed sesją poprawkową :) Te wypowiedzi nacechowane negatywnymi emocjami, błagalne proszenie o notatki, rozwiązane listy zadań... Wiem, wiem. Nie powinno się drwić z innych, ja też mogę się znaleźć w takiej sytuacji, bla bla. Ale rozgrzeszam się tym, że ja ślęczałem nad notatkami po nocach, a oni przy grillu z butelkami w ręku. I jeszcze stypa wpadnie, bo dwie ostatnie sesje zaliczone w terminie podstawowym :)

#studbaza
  • 1
@SatanD: idę spać zaraz... na serio chcę to zdać :( mam nadzieję, że starczy mi wiedzy chociaż na połowę punktów... więcej nie chce... byle zdać :/
  • Odpowiedz
  • 1
@SatanD: spoko, chociaż jutro nie będę wiedzieć. Wyniki za jakiś tydzień albo dwa, a tak po samym egzaminie to ja prawie nigdy nie jestem w stanie oszacować... chyba że jest bardzo źle...
  • Odpowiedz
@SScherzo: Dzięki :) Ja miałam angielski łącznie przez 8 lat, a niemiecki przez 6. Poza tym angielskiego uczyła mnie siostra od małego, a z niemieckim miałam dużo kontaktu, bo moja mama mieszka tutaj od prawie 20 lat, więc często tutaj bywałam. Ale tak naprawdę znaczną poprawę zauważyłam po wyjeździe z Polski kiedy zaczęłam mieć codziennie styczność z obydwoma językami. Jednak nie ma to jak praktyka :) Trzeba próbować, nawet jak
  • Odpowiedz
  • 1
@SScherzo: Pewnie styczności nie miałaś :) Nie jest za późno, w wieku 20- paru lat mózg jeszcze daje radę przyswajać nowe języki :) To tylko zależy, czy chcesz :)
  • Odpowiedz
  • 1
@Aleks7: #!$%@?... Tzn akurat jak zwykle musialam natrafic akrat na te pytanie, ktorych nie chcialam dostac, bo albo nie przerobilam ich w ogole, albo tylko troche... Kiedy to gowno sie w koncu skonczy...
  • Odpowiedz
Kto z Was lubi cool story?

Siedzę sobie w Londynie przed Muzeum Nauki, łapię Wi-Fi bo co innego można robić w tym mieście i podchodzi do mnie dziewczyna. Gadka klasyczna jak dla naciągaczy "heloł maj friend, duju spik inglisz" itp. itd. Gadka się rozwinęła i chciała mnie wziąć na zdjęcia do magazynu modowego. Zgodziłem się, czemu nie, zawsze to odskocznia od bordo-style życia. Dziwię się dlaczego, bo byłem normalnie ubrany, może mnie
  • 1
@ciekawylogin: Bo mam ostatnie 10 ects pkt do zdobycia, zapisałam się na dwa egzaminy, bo nie wiedziałam, czy zdam projekt w czerwcu, jednak zdałam, więc muszę podejść tylko do jednego przedmiotu :) Takie buty :P
  • Odpowiedz
#dziendobry Ale napiłabym się kawy, ale w dalszym ciągu nie mam... Jak wrócę za tydzień to sobie kupię w końcu :3 Dzisiaj lecę do reichu, zdawać mam nadzieję ostatni egzamin przed pracą licencjacką. Oby się udało, bo mam powoli dosyć :P #studbaza #poranneprzemyslenia #whocares #sesja

edit: no idziwnym sposobem mam bordo juz jakiś czas, nie wiem nawet za co hehe, ale jak
  • 2
@Piotrekp666: no ja zazwyczaj po sesji to mam wstręt do kawy i energetyków, ale w tym semestrze było dosyć spokojnie, jeżeli chodzi o egzaminy, a obrony nie mam :) W Niemczech nie broni się bachelora, oddaje tylko pisemną pracę. Dopiero Mastera się broni, ale to za dwa lata :)
  • Odpowiedz
Radwańska na fb o sesji w The Body Issue:

Dla tych z moich fanów, którzy nie są zaznajomieni z tematem - magazyn ESPN The Body Issue ukazuje piękno wysportowanego ciała najlepszych sportowców na świecie. Prezentowani są zarówno mężczyźni jak i kobiety, niezależnie od wieku, bez względu na kondycję czy rozmiar. Inni sfotografowani w tym roku sportowcy to np. amerykański futbolista Colin Kaepernick, 77-letnia legenda golfa Gary Player, złota medalistka Igrzysk Olimpijskich, siatkarka Kerri Walsh Jennings (która uczestniczyła w dwóch sesjach zdjęciowych – kiedy oczekiwała dziecka oraz już po porodzie). W przeszłości w tej samej inicjatywie uczestniczyły także moje koleżanki z kortu – Serena Williams, Daniela Hantuchowa oraz Wiera Zwonariewa.


Zdjęcia oczywiście nie miały nikogo urazić, a odczytywanie ich jako niemoralne jest wyraźnie sprzeczne z profilem magazynu. Co więcej, zdjęcia te nie zawierają żadnych nieprzyzwoitych treści. Bardzo ciężko trenuję, by utrzymać moje ciało w formie i to właśnie jest myśl przewodnia tego materiału oraz całego magazynu. Jeśli przeczytacie wywiad, przekonacie się, że poświęcony jest on tylko i wyłącznie mojej pracy jako sportowca i temu co muszę robić, aby pozostać w jak najlepszej kondycji w czasie nadchodzących turniejów.


Niektórzy
Miałem w grupie śmieszków którzy siedzieli po kilka razy na warunkach, zawsze sesja poprawkowa etc. Mi zabrakło 0,1 do 5 i na dyplomie mam to samo co oni..... :(
  • Odpowiedz
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/935997,wroclaw-doktorant-z-politechniki-chwali-sie-ze-upier-polowe-studentow,id,t.html

Ja pier... Przez 4 lata studiów ani razu nie spotkałem życzliwego doktoranta / młodego doktora. Te mendy myślą, że pozjadały wszystkie rozumy, "Patrzcie: JA DOKTORANT PAN I WŁADCA, JESTEM GROŹNY AGRHRHHR". Nie potrafią nauczać, a wymagania mają z kosmosu. Już o wiele bardziej wolę zajęcia z prof. dr hab. - są wymagający, ale jeśli oblejesz to pretensje możesz mieć wyłącznie do siebie. Za to doktoranci #!$%@?ą dla zasady, bo mają taki
@Onoki: @ciekawylogin: U mnie w sumie 90% kadry jest naprawdę w porządku, nie ważne czy profesor czy doktor, chociaż jest taki jeden co sieje straszny terror i uwalenie 30-40 osób to dla niego norma. Gorsi są według mnie magistranci, którzy się doktoryzują. Znam takiego jednego, 2 lata wyżej był, teraz się doktoryzuje i tu wcześniej wszystko spoko, cześć itd. a teraz każe mówić sobie per pan i w
  • Odpowiedz