daleko mi do bycia wierzącym, ale bardzo prawdziwe i przejmujące słowa papieża o młodych ludziach w dzisiejszych czasach:
Chcę też wam wyznać coś innego, czego nauczyłem się przez te lata. Napełnia mnie bólem, gdy spotykam ludzi młodych, którzy zdają się być przedwczesnymi „emerytami”. To mnie martwi, to sprawia mi ból. Martwi mnie, gdy widzę ludzi młodych, którzy „rzucili ręcznik” przed rozpoczęciem walki. Którzy się „poddali”, nie rozpocząwszy nawet gry. Którzy idą ze



















@sniegi: bo nie ma, można jedynie żyć iluzją, że jest inaczej. takie są fakty. po prostu młodzi doszli w końcu do sedna sprawy, spojrzeli na życie szerzej, poznali prawdę, a ci co żyją radosnymi złudzeniami widzą w tym problem i ubolewają.