via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@rassvet: Aż se chyba multikonto założę żeby dać drugiego plusa, tak się z powrotu na tag cieszę! :D

I dla zachęty powiem, że jak wybitny krytyk krytki literackiej wysoce doceniam zdanie:

Do połowy nie ma akcji, na końcu nie ma zakończenia, niby jest druga część, ale w sumie nawet nie jestem jej ciekawa.
  • Odpowiedz
2041 + 1 = 2042

Tytuł: Pustynny książę. Księga II
Autor: Peter V. Brett
Gatunek: fantasy, science fiction
Ocena: 7/10
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ze wszystkim się zgadzam prócz początku, ja uwielbiam tak jak tu czy u Dukaja że jesteśmy wrzuceni w obcy świat i powoli go odkrywamy

@cotidiemorior: ja tez to uwielbiam ale niektorzy autorzy potrafia robic to tak ze jest to przyjemnoscia, np. u wymienionego Dukaja. Ale w slepowidzeniu bylo mi trudno przebrnac przez te 80 stron
  • Odpowiedz
@mastermind19: jestem na trzecim tomie cyklu i czyta się to nawet nawet... Drugi tom był koszmarnie zły - takie 3/10. Już pierwszy mi się bardziej podobał. Ogólnie cykl znany i raczej lubiany, dlatego zakładam, że do tych dobrych książek w nim muszę dopiero dotrzeć. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@ryhu: plemię Majah które uciekło do Pustynnej włóczni porwało córkosyna Leeshy. Syn Arlena i córka Gareda idą ją ocalić i między czasie atakuje kilka demonów. Leesha, Renna idą poszukać zmiennokształtnego ale ktoś je porywa. Po tym Jardir ich szuka 10 dni i też słuch zaginą. Kości powiedziały że ojciec Darina czeka na niego w ciemnościach czy jakoś tak. Nawet ok sie czyta ale trochę Krasja wkuriwa.
  • Odpowiedz
@Zashi: ja wiesz zbytnio w życiu nie czytałem dużo ale bardzo łatwo mi szło czytając cykl. Nie męczyło zbytnio ale czasem krajańskie nazwy wkurzały. Szczególnie imiona.
  • Odpowiedz
Przeczytałem pierwsze trzy tomy sagi. O ile historia zaciekawiła to infantylny język i styl pisarza mnie odrzucił. Moim zdaniem słabe opisy, porównania, przeladowane dialogami.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@latarnia_jastarnia: ja czytałam jeszcze pierwszy tom cyklu kryminalnego pt. Motylek i od tamtej pory nie rozwinęła umiejętności pisarskich niestety, a na to liczyłam. Sam pomysł na taki kryminał słowiański jest fajny, ale wykonanie mocno kiepskie :/
  • Odpowiedz