https://nerdheim.pl/post/prequel-ze-spojlerami-recenzja-ksiazki-sezon-na-czarownice/

Dzieło multimedialne to poważna sprawa. Książka towarzysząca filmowi czy komiksowi powinna być przede wszystkim dobrze, ciekawie napisana. Potem – wnosić coś nowego do naszego rozumienia uniwersum lub bohaterów. A jakby jeszcze intrygowała fabułą lub refleksją – mamy sukces. Tak było w przypadku Mrocznych umysłów. Sezon ma jednak zbyt wiele z odcinania kuponów.
Recenzja książki Sezon na czarownice
#ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #netflix #sabrina
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/prequel-ze-spojlerami-recenzja-ksiazki-sezon-na-c...

źródło: comment_1601664278cFJHwyGvGpUmtt7Au0hPDP.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enforcer: Mi się najbardziej spodobał ze wszystkich sezonów, pierwszy miał sporo wprowadzeń, a drugi był w większości proceduralem. Trzeci ciągła, ciekawa fabuła, choć wątek z cofką w czasie mnie zirytował.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 55
@Zelek: ogólnie mnie r-------o podejście tej postaci do swojej męskości. Kiedy mandragora z mocą Sabriny zaproponowała Theo, że może sprawić, aby cieleśnie był chłopcem, a nie tylko psychicznie - to nasz maluszek odmówił, bo to jego ciało i jego sprawa jak to ma wyglądać (¯\_(ツ)_/¯). Teraz jest gejem z ciałem kobiety, tutaj już ktoś pofrunął z fantasy za bardzo. Nie wiedziałem, że w LGBT są różne klasy postaci. No cóż
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Sabrina to było moje guilty pleasure. Przynajmniej pierwsze dwa sezony. Trzeci zaliczył taki zjazd jakości, że nawet na guilty pleasure się nie nadaje. Fabuła się nie klei, postacie straciły wyrazistość ale za to lewa agitacja na całego.
Mimo to, podobnie jak z "22 lipca" Netflix osiągnął odwrotny do zamierzonego cel. Bo gdyby nie lewacko-feministyczne-wyzwolone pomysły głównych bohaterek to nie byłoby całej tej afery w Greendale, wszyscy by żyli długo i szczęśliwie po
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach