Od ujawnienia taśm i zaistnienia Lecha Wałęsy na mikroblogu, nie wiem co jest dobre, a co złe. CO ośmiesza człowieka, a co jest dopuszczalne. Ponoć na Facebook trzeba uważać, bo nie znajdziesz pracy, ale jak się okazuje dotyczy to tylko najsłabszych. Artystom więcej wolno.

Tylko ludzie zarabiający jakieś 7/8 zł podlegają zasadom moralności czy odpowiedniości.

Robotników sprawdza się alkomatami, a najwyżsi popijają wódkę dyskutując o ich losie.

Moralność i inne pierdoły, to