190360 - 30 = 190330

Tydzień przerwy i mały powrót :) Trójkątna torba na ramę była zła i pękła na szwie :( Jutro kupię sobie nową :D
Tak swoją drogą...dlaczego ludzie do k**y nędzy nie mają lampek ? Dużo takich kamikadze jeździ po parku...
Odwiedziłem Park Śląski i Dolinę Trzech Stawów + centrum :)
Do jutra !
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

197547 - 39 = 197508

Przejażdżka po okolicy, w czasie której udało mi się przełamać utarte schematy i wjechać w nieznaną ścieżkę, jak za starych dobry czasów. Widziałem takiego fajnego małego żółtego kurczaka, ale mi uciekł zanim zdążyłem zrobić zdjęcie :<

Statystyki:

Dystans:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lsrd: u mnie ograniczanie nie działa, próbowałem wielokrotnie i zawsze jest tak, że na początku jest spoko, impreza 1-2 piwka i ok. Jednak z czasem nagle z 2 piwek robią się 3, potem 4, potem 4 i kolejka wódeczki i po pewnym czasie wracam do tego co było. Więc w moim wypadku chyba tylko całkowita abstynencja wchodzi w grę :P No ale życzę powodzenia, bo znam osoby, które nie mają
  • Odpowiedz
@Fiddler: Jak już idę na imprezę to piję z 6-8 nawet w okresach ograniczania i to jest też problem. Szczególnie jest ich dużo jak impreza połączona jest z tańczeniem, jak jest jeszcze jakieś jedzenie to już w ogóle. Teraz były wakacje, wyjazdy, czyli niezbyt sprzyjający abstynencji czas, ale może w nadchodzącym okresie łatwiej będzie się ogarnąć. Niestety jestem smakoszem piwa inb4 kopyr i czasem po prostu jest ochota, ale wypić
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

166478,04 - 21,13 = 166456,91

Parkowy półmaraton. Czas 1:28:17 - chciałem bardzo złamać 1h30, ale wiedziałem, że trasa jest ciężka z dwoma długimi podbiegami, także nie wiedziałem czy się uda. Dało radę, więc jestem super zadowolony. Miejsce 27/521 OPEN, 8 w kategorii M1.

Statystyki:

Dystans:
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

230987 - 26 = 230961

Nauczka na przyszłość: nie pompować opon do górnej widełki dopuszczalnego ciśnienia, jak się ma zamiar jeździć po wertepach :)

Statystyki:

Dystans:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

232977 - 212 = 232765

Czwartek,godzina 4:15, pogoda zapowiadała się ideolo...bez deszczu, 20 stopni, więc zgadaliśmy się z kumplem i ruszyliśmy z #rowerowekatowice do Wisły i nazot :P
Ruszyliśmy spod żyrafy w Parku Śląskim, kierunek TYCHY PAPROCANY ,następnie przez Kobiór w kierunku wsi Piasek GDZIE BYŁO JUŻ WIDAĆ ZARYS GÓR , następnie kupiliśmy czipsy i batony w SKLEPIE ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Potem przez ZAMEK W PSZCZYNIE i sru na ZAPORĘ w Goczałkowice
wojtasu - 232977 - 212 = 232765

Czwartek,godzina 4:15, pogoda zapowiadała się ideo...

źródło: comment_4lFjiqZDreFk4dASzg4h8HXQPu70aG0d.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

242687 - 70 = 242617

Jako, że dzisiaj mieliśmy wolne w biurze postanowiliśmy rozruszać kości + kompu w stawie Barbara na Giszowcu w Katowicach :-)
Pokręciliśmy się po lasach murckowskich oraz parku śląskim.
W czwartek ruszam do Wisły z Katowic...mam nadzieje, że temperatura będzie bardziej znośna niż dzisiaj :)
#rowerowyslask #rowerowekatowice
wojtasu - 242687 - 70 = 242617

Jako, że dzisiaj mieliśmy wolne w biurze postanowiliś...

źródło: comment_h09R7lhzZqkNlgBcAFxLuNW9wophkh2u.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

253157 - 101 = 253056

Celem była zapora w Goczałkowicach Zdrój, ponieważ chciałem przetrzeć częściowo szlak przed wypadem za parę dni do Wisły :-)
Trasa: Katowice -> Tychy Paprocany -> Kobiór PKP -> Pszczyna -> Zapora
Strasznie ciepło, padam na kalfas :D
#100km #rowerowyslask #rowerowekatowice
wojtasu - 253157 - 101 = 253056

Celem była zapora w Goczałkowicach Zdrój, ponieważ c...

źródło: comment_AzkjhltYFxh6d9GWIKh8DTbRmVWkDZF4.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

170595,01 - 17,00 = 170578,01

Miał być progressive run, ale nogi już protestują i kolejny ciężki trening byłby narażaniem się na kontuzję, więc wyszło z tego ostatecznie po prostu OWB1. Czas zluzować, 6 września jak nic mi nie wypadnie to chyba wystartuje w końcu w połówce. To też w jakiś tam sposób zamknie rok odkąd zacząłem biegać, jakby udało się złamać 1h30 to by było coś czego rok temu nawet sobie nie wyobrażałem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

173137,52 - 12,80 = 173124,72

OWB1 - powrót na asfalt, delikatnie bo śródstopie trochę boli po zawodach.

Ogólnie to już nawet nie wiem do czego trenuję, co trochę demotywuje. Zmiany w życiu zawodowym (pozytywne na szczęście) plus uczelnia destabilizują mi plany startowe. Całe wakacje trenowałem pod 3h30 na Silesia Marathon, ale pod koniec września prawdopodobnie wyjadę na 7-tygodniowe szkolenie do Francji, w związku z czym o tym starcie mogę zapomnieć. Myślałem o starcie w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach