No co tam Mirasy?
Przedstawiam Wam mój sprzęt, gitara Burny Les Paul Custom, japońska konstrukcja z lat 80, gitara starsza ode mnie, niestety nie znam jej dokładniejszej historii gdyż kupiłem ją od osoby zajmującą się renowacją starych gitar. Gitara jest całkowicie z mahoniu (nawet nie ma topu) poza palisandrową podstrunnicą, jest to 6 kilogramów ciemnego basowego drewna dającego brzmienie głębokie niczym polska dziura budżetowa ( ͡° ͜ʖ ͡°) Całe brzmienie zostaje przeniesione przez przetworniki Seymour Duncany SH 5, typowo heavy metalowe przetworniki które dają nam brzmienie znane z lat 80 gdy metal się rozwijał (tak tak, uciągnę na tym metallice ( ) , dżemik także pójdzie). Klucze i Mostek oryginalne od produkcji, wymienione zostały potencjometry oraz okablowanie bo trochę już nie łączyło, a przy okazji wymieniania została gitara wyekranowana.

Wzmacniacz to Laney Cub 12, wzmacniacz lampowy znany z tego, że jest lampowy, dobry, a tani. Wiąże to się niestety z małą uniwersalnością oraz niezbyt dużą głośnością, ale ma jeden bajer, który sprawia, że wśród gitarzystów domowych to prawdziwy #wygryw ( ͡° ͜ʖ ͡°) otóż ma dwa wejścia, jedno do grania na pełnej #!$%@? 15 watt, a drugie ograniczone do pogrywania w domu by sąsiedzi nie krzyczeli i żona nie biła do mocy 1 watt. Niestety wyłącznie jeden kanał, bez reverbu, cieszmy się, że chociaż pętla efektów jest ( ͡° ͜ʖ ͡°) za to brzmienie kosmos, prawdziwa rasowa lampa, nie jakiś biedny valveking, nadaje się do dobrego rock n rolla i swoim brzmieniem pozbawi nie jeden #rozowypasek stanika, a majtki będą przez głowę ściągały (
Lunder - No co tam Mirasy?
Przedstawiam Wam mój sprzęt, gitara Burny Les Paul Custom...

źródło: comment_CLvThsRX0i1rQCksVumPoRsF331zKRlF.jpg

Pobierz
@radek024: no... w tym cyklicznym wpisie nie do końca chodzi o to, który kawałek jest lepszy... ale też lubię

a linkować zawsze można, komuś się może przydać
  • Odpowiedz