Jakim cudem można zaliczyć aż taki regres. Piszę sobie sequel do opowiadania, które skończyłem pod koniec 2012 roku. Rozdziały mające po 1500, 2000 słów. Piękna przedmowa, którą nie wiedzieć czemu nie umieściłem w finalnym PDFie. Kilka błędów, ale dlatego że tego nigdy nie betowałem...
A teraz cieszę się, bo mam koniec drugiego rozdziału i 1000 słów nabazgranych. Poprzednie opowiadanie zamknąłem przy 15 tys. słów i 40 stronach, ledwo 9 rozdziałach.

Nie wiem
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tanczbejbe: pomysł jest. Po raz pierwszy od roku siadłem do kompa wiedząc co chce napisać. Skupienie? Jest. Jestem w miarę odizolowany, zaczynam pisać w godzinach gdzie rodzinka śpi, sąsiedzi nie hałasują, nawet specjalnie na mirko nie prokrastynuje. Może po prostu muszę się rozpisać i rozczytać.

@BenkartGorszegoBoga: chciałbym mieć. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Czym jest Modafinil ?
  • Odpowiedz
stock stock stock stock stock stock stock
stock stock stock stock stock stock stock
stock stock stock stock stock stock stock
stock stock stock stock stock stock stock
stock stock stock stock stock stock stock
stock stock stock stock stock stock stock
  • Odpowiedz