@maaac: Miło wiedzieć, że ktoś jeszcze produkuje muzykę w tamtych klimatach. Szkoda tylko, że trochę za bardzo schematyczne, połowę sampli gdzieś już słyszałem:)
  • Odpowiedz
@knysha: Cholercia, ta melodia od dłuższego czasu mi chodziła po głowie, a nie byłem w stanie przypomnieć sobie jej źródła. Przynajmniej jednej tu osobie poprawiłeś humor na ten wieczór;)
  • Odpowiedz
@strychnina77: No, na temat Rocka raczej za dużo nie pogadamy. Poza paroma ulubionymi utworami ( jak ten ), raczej słabo się odnajduję w tego typu muzyce. Głównie rozchodzi się tutaj o fakt dominacji tekstu nad muzyką. A ja zwyczajnie nie wsłuchuję się w warstwę wokalną, nie ważne co mądrego ma wokalista do przekazania;) Wole samą, czystą muzykę.

Jedyny najbliższy gatunek, który zdarza mi się słuchać to EBM. Podoba mi się
  • Odpowiedz
Nux Nemo - Hiroshima (Belgia, 1987)

Można ten kawałek luźno zaliczyć za jedną z pierwszych Trance'owych produkcji. Oczywiście gatunek ten został zapoczątkowany przez inne późniejsze kawałki jak "What Time Is Love" KLF czy "Age Of Love" od Age of Love, ale "Hiroshimie" wyraźnie słychać do w jakim kierunku to brzmienie zmierza. Najbardziej mi się tutaj spodobały basowe "riffy" utworzone od zsamplowanych instrumentów smyczkowych.

#newbeat #muzykaelektroniczna #trance
bscoop - Nux Nemo - Hiroshima (Belgia, 1987)



Można ten kawałek luźno zaliczyć za j...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach