@pekas: Według mojego prywatnego rankingu najlepszym koncertem Rammstein w historii jest ten Live Aus Berlin, zapewne przez sentyment. Na drugim miejscu Paryż z 2012, z którego ma wyjść DVD/Blu Ray. JA bym dał wiele rzeczy być na jakimkolwiek koncercie R+, ale mieszkam w takim miejscu że i tak najbliżej wychodzi mi do Kowna albo Wilna :)
  • Odpowiedz
@qnebra: @gentelman: Nie wspomnę o tym że profesjonalizm panów to 100% Made in Germany, Lindemann gra bez odsłuchu, co trudno znaleźć u jakiegokolwiek wokalisty metalowego. A propo rauszu, koncert Verona 2010, 40 stopni w cieniu i panom też trochę o------o od ciepła, może nie tak jak w USA w 99 ale zbyt normalni nie byli.
  • Odpowiedz
@qnebra: Ja już to słyszałem :) Sam miałem coś zacząć sklejać po poprzedniej sesji, to skończyło się to na ściągnięciu kilku utworów, zapętleniu paru riffów aż nadeszła kolejna sesja :) Jak coś skleję to też opublikuję.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qnebra: A czytałem nie dawno wywiad z Ryśkiem (na FR przetłumaczony) który zarzekał się że nie może zrozumieć amerykańskich zespołów którzy ciągle grają to samo. To jak oni trasę LIFAD (3 lata) grali dosłownie to samo, poza zmianą LIFAD na DRSG i kilku epizodach Seemann i Ameriki.
  • Odpowiedz
@vagner: może chodziło mu o to, że jest skład stałych piosenek (Du Hast, Weisses Fleisch, DRSG), a reszta się zmienia co parę lat, z drobnymi zmianami spowodowanymi wypadkami losowymi. Ma rację z tymi amerykanami. Publiczność chce tylko hitów i najbardziej znanych piosenek, inne powodują konsternację.
  • Odpowiedz
@qnebra: Na tym koncercie jego forma była zadziwiająco dobra. On na trasie LIFAD miał gorsze i lepsze momenty. Na MiG musiał sobie jakąś operację zrobić bo ani razu nie ochrypł.
  • Odpowiedz
@vagner: mają trochę tego, ale nowy album by się z tego nie uzbierał. I tak i tak musieliby nagrywać od nowa materiał i dopisać nowe piosenki.
  • Odpowiedz
Bo nie ukrywając z Herzeleid piosenek których nie wydano, albo nie było ich na singlach i albumach jest całe 4 sztuki.
  • Odpowiedz