@Thilers: Po skończonym meczu. Wszyscy zaczęli się zbierać pod informacja po autografy. Był tam jakiś blondas, który zapewnił wszystkich o autografach. Po kilkunastu minutach powiedział "po autografy proszę przyjść jutro, dixsiaj nic nie będzie" godzina sprzeczek, wyzwisk, biegania całego sztabu polski i nagle pojawia się... Radwańska.
  • Odpowiedz